Reklama

Ładowanie...

Koniec świata romantyków

19.02.2008
Czyta się kilka minut
Wizyta Donalda Tuska w Moskwie znowu wpisała stosunki polsko-rosyjskie w pytanie o naszą politykę wschodnią. I dopiero w takim kontekście warto o niej rozmawiać.
O

Od kilku lat bowiem nasza aktywność na tym terenie ograniczała się do podtrzymywania przy

życiu białoruskich demokratów, bezradnego przyglądania się wydarzeniom na Ukrainie i - ostatnio - na roztaczaniu wizji partnerstwa z krajami Kaukazu Południowego i Azji Środkowej. Najważniejsze państwo na wschód od Polski było w naszej polityce dziwnie nieobecne. Myśleliśmy: Rosja nas nie lubi, a my jej. I koniec, kropka.

Kraj położony tak blisko Rosji nie może uprawiać polityki międzynarodowej udając, że tego wielkiego państwa nie ma na mapie. Rosja pewnie już nie będzie tak łatwym partnerem, jak na początku lat 90. poprzedniego stulecia, kiedy to, zabiegając o międzynarodową akceptację, była gotowa na szereg ustępstw, a od rubasznego Borysa Jelcyna dało się to i owo wyciągnąć przy kielichu. Rosja jest państwem autorytarnym, lekceważącym wiele norm...

22390

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]