Kolumb nie był Polakiem ani Włochem. Wyniki najnowszych badań DNA sugerują żydowskie pochodzenie odkrywcy

Mozolne, trwające ponad dwie dekady naukowe śledztwo wskazuje, że jeden z najsłynniejszych żeglarzy w historii, Krzysztof Kolumb, nie był tym, za kogo się podawał.
Czyta się kilka minut
Mauzoleum Krzysztofa Kolumba w katedrze w Sewilli. Wrzesień 2018 r. // Fot. Manuel Romano / Getty Images
Mauzoleum Krzysztofa Kolumba w katedrze w Sewilli. Wrzesień 2018 r. // Fot. Manuel Romano / Getty Images

Badania rozpoczęły się w 2001 r. i obejmowały analizę 25 różnych hipotez dotyczących pochodzenia Kolumba, w tym te sugerujące, że mógł być Hiszpanem, Włochem, Grekiem, Portugalczykiem, a nawet Polakiem. „To było bardzo skomplikowane śledztwo, które trwało ponad dwie dekady. Analizowaliśmy setki kości i dokumentów, aby dojść do prawdy” – powiedział kierujący projektem prof. José Antonio Lorente w programie „DNA Kolumba: Jego prawdziwe pochodzenie” wyemitowanym na antenie hiszpańskiej telewizji RTVE.

W sobotę, 13 października 2024 r., badacze ogłosili, że analiza genetyczna szczątków pochowanych w katedrze w Sewilli potwierdziła, że należały one do Krzysztofa Kolumba. Ale „zarówno w chromosomie Y (przekazywanym z ojca na syna), jak i w mitochondrialnym DNA (przekazywanym przez matkę) zauważalne są cechy zgodne z żydowskim pochodzeniem”. Oznacza to, że sam Kolumb, jak i oboje jego rodziców byli sefardyjskimi Żydami, pochodzącymi z zachodniej części Morza Śródziemnego.

Genua: ślepy trop

Kluczowym elementem badań była porównawcza analiza DNA szczątków Kolumba z DNA jego syna, Hernanda Colóna, i brata Diega. „Mamy DNA Krzysztofa Kolumba, bardzo fragmentaryczne, ale wystarczające. I mamy DNA jego syna Hernanda” – wyjaśnił Lorente. Badania wykazały, że obaj mają cechy genetyczne typowe dla Żydów sefardyjskich. Jednocześnie analiza DNA wykluczyła genetyczne powiązania Kolumbów z mieszkańcami Genui o nazwisku Colombo. „Pobraliśmy próbki od mężczyzn o nazwisku Colombo z północy Włoch, ale wyniki były zaskakujące. Nie znaleźliśmy żadnych cech genetycznych podobnych do Kolumba” – podkreśla badacz.

Genueńskie pochodzenie Kolumba jest tym mniej prawdopodobne, że w XV-wiecznej Genui Żydzi nie mieli prawa osiedlać się na stałe. „Żydzi mogli przebywać w Genui jedynie przez trzy dni w celach handlowych, po czym musieli opuścić miasto. To czyni hipotezę o genueńskim pochodzeniu Kolumba mało prawdopodobną” – zauważa Francesc Albardaner z Centre d'Estudis Colombins w Barcelonie. Dodatkowo wszystkie zachowane listy Kolumba są napisane po hiszpańsku, bez wyraźnych wpływów języka włoskiego czy dialektu genueńskiego. „To sugeruje, że Kolumb był związany z hiszpańskim środowiskiem kulturowym” – dodaje badacz.

Dlaczego Kolumb ukrywał swoje pochodzenie?

W XV w. na Półwyspie Iberyjskim żyło około 300 tysięcy Żydów. Jednak w 1492 r. monarchowie katoliccy, Izabela i Ferdynand, wydali edykt nakazujący żydom i muzułmanom konwersję na katolicyzm lub opuszczenie kraju. Wielu Żydów przeszło na chrześcijaństwo, inni ukrywali swoją tożsamość. Kolumb nigdy nie wspominał o swoim pochodzeniu w swoich pismach. Według kronikarza Bartolomégo de Las Casas unikał tego tematu.

Prof. Lorente zwrócił uwagę na fakt, że Kolumb mógł celowo ukrywać żydowskie pochodzenie ze względu na inkwizycję. „W tamtych czasach ujawnienie żydowskiego pochodzenia mogło prowadzić do prześladowań, a nawet śmierci na stosie. Kolumb był chroniony przez monarchów katolickich, co mogło zapewnić mu pewien stopień bezpieczeństwa, ale mimo to unikał ujawniania szczegółów swojego pochodzenia” – wyjaśnił.

Istnieją również dowody na to, że Kolumb był wspierany przez wpływowych konwertytów i Żydów na dworze hiszpańskim. Luis de Santángel, królewski skarbnik, oraz Andrés Cabrera odegrali kluczowe role w sfinansowaniu jego wyprawy. „Wszyscy oni należeli do grupy osób pochodzenia żydowskiego, które wzajemnie się wspierały i chroniły. To mogło umożliwić Kolumbowi dostęp do dworu i zdobycie niezbędnych funduszy” – dodał Albardaner.

Trudne dziedzictwo

Nowe informacje na temat pochodzenia Kolumba mogą dodatkowo skomplikować debatę na temat jego dziedzictwa. Jego wyprawy otworzyły drogę do kolonizacji obu Ameryk, co doprowadziło do śmierci milionów rdzennych mieszkańców – wskutek walk, głodu i zawleczonych przez Europejczyków chorób. Ale to nie tylko kwestia tego, czy odkrywca ponosi winę za skutki swoich odkryć. Sam Kolumb, zarówno podczas wypraw jak i swojego siedmioletniego gubernatorstwa Indii Zachodnich był oskarżany o wyjątkowe okrucieństwo wobec tubylców, a nawet wobec hiszpańskich osadników. W ostatnich latach wiele miast na świecie zrezygnowało z obchodzenia Dnia Kolumba, zastępując go np. Dniem Rdzennych Ludów.

„Jeśli Kolumb rzeczywiście był sefardyjskim Żydem, może to rzucić nowe światło na jego motywacje i działania. Być może jego wyprawy były nie tylko poszukiwaniem nowych szlaków handlowych, ale także próbą znalezienia bezpiecznego miejsca dla prześladowanej społeczności” – zastanawia się Albardaner.

Genetyczne badania na hiszpańskich badaczy ostatecznie zamykają chyba jednak debatę na temat „polskiego akcentu” w życiorysie żeglarza. Manuel Rosa, pisarz i historyk amator, opublikował w 2005 r. książkę w której przekonywał, że Kolumb był synem polskiego króla Władysława III Warneńczyka, który miał przeżyć w 1444 r. klęskę pod Warną i udać się na pokutne wygnanie na portugalską Maderę. Ta karkołomna hipoteza nie znalazła jednak żadnego oparcia w danych genetycznych. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”