Badania naukowców z Danii i Niemiec, którzy przeanalizowali dane na temat przeżywalności płci podczas siedmiu kryzysów: niewolnictwa na Trynidadzie i epidemii wśród niewolników wracających do Liberii (XIX w.), klęsk głodu w Szwecji (1773), Irlandii (1845-49) i na Ukrainie (1933) oraz epidemii odry na Islandii (1846 i 1882). W prawie każdej z tych sytuacji kobiety miały większe szanse przeżycia; tylko na Trynidadzie przewagę mieli mężczyźni (jako niewolnicy mieli większą wartość dla swoich właścicieli, byli więc nieznacznie lepiej traktowani). Co ciekawe, przewaga kobiet była widoczna głównie w dzieciństwie, kiedy różnice behawioralne między płciami są minimalne; dla naukowców to wskazówka, że ich większa przeżywalność może mieć podłoże biologiczne. Jakie? Tego nie stwierdzono, choć badacze odnotowali, że estrogeny (żeńskie hormony) działają jako przeciwutleniacze i mogą wzmacniać system odpornościowy. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















