Reklama

Ładowanie...

Kłopot z przeszłością

15.02.2004
Czyta się kilka minut
Minęło właśnie piętnaście lat od rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. Do kogo należy ta rocznica? Czy jeszcze można się do niej przyznawać? Czy dalej może być źródłem satysfakcji, w tej dzisiejszej rzeczywistości podzielonej i skonfliktowanej?.
Z

Znane są rodowody i imiona wszystkich uczestników obrad, znany kontekst i przebieg, minęło zaledwie pół pokolenia, a wydarzenie, od którego zaczął się proces całkowitej zmiany ustroju i droga do suwerenności Polski, jest dziś odarte z wszelkiego patosu, nie stanowi źródła dumy. Ba, pełno w związku z nim już nawet nie goryczy, ale jadu, sączącego się z nieustannie mnożonych podejrzeń czy insynuacji. Niejedna publikacja okolicznościowa dała temu nowy wyraz.

Okrągły Stół obarczony został już dawno winą grzechu pierworodnego: za wszystko, co w latach późniejszych zaczęło rozczarowywać, zawodzić oczekiwania, wzbudzać gniew i protesty. Stał się dla wielu poręcznym pociskiem w nieustannej wojnie politycznej. Jego pamięć nadużywana jest też niestety przez tych wszystkich przedstawicieli władzy, którzy, uznając się niegdyś za jego kreatorów, doznali...

6874

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]