Klasyk przypomniany

Czyta się kilka minut

Thackeray (1811–1863), wielki powieściopisarz angielski zestawiany z Dickensem, jest u nas znany – mamy „Księgę snobów”, „Targowisko próżności”, „Pendennisa”, „Henryka Esmonda”, „Rodzinę Newcome’ów”, a także „Pierścień i różę”, książkę kochaną przez dzieci i dorosłych.


„Barry Lyndon”, wczesna powieść łotrzykowska Thackeraya dziejąca się w wieku XVIII, nie był dotąd tłumaczony. Bohater-narrator to irlandzki awanturnik dobijający się pozycji społecznej metodami niekoniecznie godziwymi. Jego historię sfilmował w 1975 r. arcydzielnie i oscarowo Stanley Kubrick, obsadzając w głównych rolach Ryana O’Neala i Marisę Berenson, i zachowując klimat epoki dzięki zastąpieniu oświetlenia elektrycznego świecami. Edycja polska książki jest trochę dziwna: brzydka obwoluta, duża czcionka z małą interlinią, kulejący miejscami przekład („posiąść za żonę”). Cóż, kiedyś klasyków traktowało się staranniej – ale to już było... ©℗


William Makepeace, THACKERAY BARRY LYNDON, przeł. Piotr Kuś, Replika, Zakrzewo 2017

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2017