Kirsty Coventry: kim jest nowa prezydentka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego?

41-letnia była pływaczka, złota medalistka z Aten i Pekinu, pokonała w głosowaniu sześciu kontrkandydatów i została pierwszą kobietą na tym stanowisku.
Czyta się kilka minut
Kirsty Coventry nowa przewodnicząca MKOL podczas konferencji prasowe na lotnisku w Zimbabwe. 23 marca 2025 r. // Fot. Aaron Ufumeli / AP / East News
Kirsty Coventry nowa przewodnicząca MKOL podczas konferencji prasowe na lotnisku w Zimbabwe. 23 marca 2025 r. // Fot. Aaron Ufumeli / AP / East News

To nie jest aż tak zaskakujący wybór, jak opisują go media. Niespodzianką jest jedynie to, że w głosowaniu na przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego na 144. Sesji MKOl w greckim Costa Navarino – określanym mianem olimpijskiego konklawe – rozstrzygająca była już pierwsza runda.

Najwybitniejsza sportowczyni spośród dotychczasowych przewodniczących MKOl

41-letnia Kirsty Coventry otrzymała w niej wymaganą większość głosów, pokonując sześciu mężczyzn kontrkandydatów i zostając pierwszą kobietą, która po ponad 130 latach i dziesięciu poprzednikach obejmie prezydenturę MKOl: najwyższe, mimo kryzysów dotykających olimpizm, stanowisko w światowym sporcie. Obejmie je w dodatku jako pierwsza osoba z Afryki i najwybitniejszy sportowiec spośród dotychczasowych przewodniczących. Jako pływaczka specjalizująca się w stylu grzbietowym, Coventry wywalczyła dla Zimbabwe siedem medali, w tym złote w Atenach i Pekinie.

Historyczny wybór to oczywiście dobra wiadomość dla sportu kobiecego i ochrony jego olimpijskiego statusu. Już za kadencji Thomasa Bacha – jej poprzednika i zarazem cichego promotora (Coventry przewodziła wtedy komisji zawodniczej MKOl) – igrzyska uzyskały pełny parytet pod względem płci. Jednak nie przekłada się to jeszcze dostatecznie na siłę głosu działaczek sportowych.

Czy Kirsty Coventry poradzi sobie z kryzysami w światowym sporcie?

Dla Afryki wybór Coventry jawi się niemal jak obietnica igrzysk na tym kontynencie. Choć jeśli Coventry nie pohamuje olimpijskiej gigantomanii, żaden afrykański kraj (może poza Marokiem i RPA) nie będzie w stanie sprostać organizacyjnemu zadaniu.

Czy Kirsty Coventry, wcześniej pełniąca funkcję ministry sportu w Zimbabwe, rządzonym przez skorumpowanego prezydenta, sprosta wyzwaniu powstrzymania korupcji, z której zarzutami MKOl mierzy się przy niemal każdych igrzyskach? Jej powyborcze deklaracje każą też wątpić, czy będzie zdolna oprzeć się umizgom i naciskom Rosji i Białorusi, które domagają się pełnoprawnego powrotu ich sportowców na areny. Oraz wpływowi Donalda Trumpa, gospodarza kolejnej letniej olimpiady w 2028 r. w Los Angeles.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 13/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Kirsty Coventry: prezydentka sportu