Katastrofa w Chorzowie

Tragiczna katastrofa w Chorzowie w tamten sobotni wieczór i noc z soboty na niedzielę: zabici, ranni, unieruchomieni pod stalową konstrukcją i oczekujący - czasem daremnie - w tę lodowatą noc na ratunek, prowadzony w skrajnie trudnych warunkach, imponująca akcja ratownicza - połączyły nas...
Czyta się kilka minut
 /
/

Wobec nieszczęścia byliśmy przez tę noc znów solidarni. Obok konkretnych gestów ludzi i instytucji, przez te nocne godziny byliśmy tam jakoś obecni, z ofiarami katastrofy, z ich bliskimi, z ratownikami, strażakami, policjantami, lekarzami i służbą zdrowia. Ratownikom byliśmy wdzięczni. Bezradni świadkowie, czuliśmy, że oni tam wszystko robią za nas. My w tę noc mogliśmy tylko patrzeć, śledzić - dzięki mediom - rozwój wydarzeń. I mogliśmy się modlić. Za powodzenie akcji, za ofiary katastrofy, za ich bliskich. A to niełatwe w obliczu absurdalnej tragedii. Jak się wtedy modlić? Na myśl przychodziły słowa Benedykta XVI z encykliki "Deus caritas est": "Często nie jest nam dane poznać, dlaczego Bóg powstrzymuje rękę zamiast interweniować. Zresztą On nie zabrania nam wołać, jak Jezus na krzyżu: »Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?« (Mt 27, 46). Powinniśmy pozostawać z tym pytaniem przed Jego obliczem, w modlitewnym dialogu: »Jak długo jeszcze będziesz zwlekał, Panie święty i prawdziwy?« (Ap 6, 10)". Trwała straszna, mroźna noc, rozświetlana przez wielką, ludzką solidarność.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2006