Kardynał krytykuje kardynała

Prasa, nie bez satysfakcji, ogłosiła rozłam w Kolegium Kardynalskim. Arcybiskup Wiednia Christoph Schönborn w rozmowie z dziennikarzami wypowiedział krytyczne uwagi pod adresem długoletniego sekretarza stanu kard. Angela Sodano, zarzucając mu m.in. blokowanie kościelnego śledztwa w sprawie ówczesnego arcybiskupa stolicy Austrii, kard. Groëra, oskarżonego o pedofilskie poczynania w przeszłości.
Czyta się kilka minut

Za prowadzeniem śledztwa miał być kard. Ratzinger, który w tym przypadku musiał ustąpić, jednak w efekcie zdołał doprowadzić do przejęcia spraw księży oskarżanych o pedofilię przez Kongregację Nauki Wiary.

Co do istoty zarzutów, nie ma wątpliwości, że w Kościele, który rzecz jasna nigdy nie bronił pedofilów, strategia postępowania w tego rodzaju przypadkach nie była, delikatnie mówiąc, adekwatna do ważności sprawy. Dziś stosunek hierarchii jest inny.

Co zaś do wypowiedzi kard. Schönborna, trudno się nie zgodzić z komentującym ją emerytowanym prefektem jednej z watykańskich kongregacji, kard. José Saraivą­ Martinsem, który dziwił się, że kardynał do kardynała zwraca się z tak poważnymi zarzutami za pośrednictwem prasy. Faktem jest jednak, że kard. Sodano swym wielkanocnym przemówieniem do Papieża niejako taką reakcję sprowokował, określając stawiane Kościołowi zarzuty jako "czczą gadaninę".

Czy publiczna krytyka kardynała Sodano była uzasadniona, trudno orzec. Benedykt XVI dąży do oczyszczenia Kościoła, wiedząc doskonale, że nie nad ujawnieniem win z przeszłości trzeba ubolewać, lecz nad tym, że zostały popełnione.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2010