Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Kadysz za wykradzionego syna

Kadysz za wykradzionego syna

17.01.2016
Czyta się kilka minut
Upiorny sen czy hiperrealistyczna gra komputerowa, w której wcielamy się w postać członka Sonderkommando? Nominowany właśnie do Oscara węgierski film zmusza widza do wirtualnego uczestnictwa w Zagładzie.
Kadr z filmu „Syn Szawła” Fot. MATERIAŁY PRASOWE
D

Debiutujący w pełnym metrażu węgierski reżyser László Nemes wrzuca nas w sam środek piekła i narzuca skrajnie subiektywną perspektywę. Kamera niemal zrośnięta z głównym bohaterem prowadzi nas chaotycznie i nerwowo po zakamarkach obozu. Codzienna krzątanina wokół nowo przybyłych transportów, praca w magazynach, krematoriach, kotłowniach, przy usuwaniu ludzkiego popiołu – to wszystko reżyser pokazuje niby realistycznie, choć wyraźnie zniekształcając naszą percepcję. „Krzywo” kadruje rzeczywistość podług tego, jak postrzega ją tytułowy Szaweł. Zamazuje drugi plan, wyostrza dźwięki, to znów zbija je w kakofoniczną masę – jakby chciał odtworzyć proces znieczulania się Szawła na wszystko, co się wokół niego dzieje. Trudno byłoby znaleźć w kinie fabularnym o tematyce obozowej równie mocną próbę przeczołgania widza, wytrącenia go z tak zwanej strefy komfortu, zmuszenia do biernego...

5296

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Drobna poprawka. Filmowego Szawła nie można uznawać za reprezentanta "ostatecznej substancji biopolitycznej" (biomasa to jednak coś trochę innego), tą bowiem według Agambena byli obozowi muzułmani. Warto także zwrócić uwagę, że tło filmu stanowią prawdziwe wydarzenia, do których w Auschwitz doszło jesienią 1944 roku.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]