Julia Hartwig: Wiersz

Wariacje na temat opery Henry Purcella "The Fairy Queen"
Czyta się kilka minut

Przybywajcie śpiewając

Zbudźcie się

Witaj królowo nocy która nosisz fiołkową suknię

i która szukasz swojego kochanka

Zbudźcie się

Jedna noc może wam dać więcej rozkoszy

niż sto szczęśliwych dni

Uciszcie się wszyscy

Noc spływa już na obłoku

i wiele ma w zanadrzu

Ocknij się! Ocknij się!

Ale ja ocknąć się nie chcę

Jeśli miłość jest szczęściem

to dlaczego tak dręczy?

Jeśli cierpienie jest szczęściem

to dlaczego narzekam?

Widzę więcej niż mogę objąć wzrokiem

ale czego się tkniesz - znika

Nasze oczy widzą to czego nie mogą wyrazić słowa

Królowa staje się garbuską

królowa staje się dziewczyną

królowa jest lubieżna i czysta

Ach jakież to niezwykłe

Ach jakie to zwyczajne

Ptak nocy ma jedno skrzydło

przybłęda śpiewa arię do psa

Kiedy ksiądz się pojawia

przerażona wróżka ucieka

pierzcha Pucek i małżonka Tula

W tańcu najlżejsza jest grubaska

ale on zdejmuje okulary i wszystko znika

Dziewczynka chce dać stwórcy krawat w prezencie

Stwórca ogląda krawat z niedowierzaniem

Każdy ma do stwórcy sprawę:

Byłem kontratenorem

Ach jak utrudniało mi to życie

Starzec mówi:

Kiedy przyjdzie zima

trzęsę się ze starości i chłodu

To ty rządzisz porami roku

to ty dajesz życie

światło którym obdarzasz już dawno wygasło

Stwórca układa się w szklanej trumnie

z której dźwignie się dopiero na wiosnę

Kiedy jak wielki słonecznik wstaje słońce

ona się otrząsa wciąż pełna marzenia

i podchodzi do lustra

przebiera w sznurach korali

To będzie szczęśliwy dzień

Wszyscy zbudzeni

choć nie wszyscy do końca

Płaczę bo go już nigdy nie zobaczę

Ale wy szanujcie się nawzajem i bądźcie sobie wierni

Ach jakie to niezwykłe

Ach jakie to zwyczajne

Czego się tkniesz - znika

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2004