Jesteśmy towarem

W drastycznych warunkach i za niskie stawki pracownicy z Europy Środkowej od lat harowali w zakładach mięsnych Tönnies. Czarę goryczy przelał dopiero koronawirus, który uwięził ich w kwarantannie.

Reklama

Jesteśmy towarem

Jesteśmy towarem

z Niemiec
20.07.2020
Czyta się kilka minut
W drastycznych warunkach i za niskie stawki pracownicy z Europy Środkowej od lat harowali w zakładach mięsnych Tönnies. Czarę goryczy przelał dopiero koronawirus, który uwięził ich w kwarantannie.
Jeden z obłożonych kwarantanną budynków w miasteczku Verl, gdzie mieszkają pracownicy zakładów Tönnies pochodzący z Europy Środkowej. 20 czerwca 2020 r. DAVID INDERLIED / DPA / PAP
Z

Zakłady firmy Tönnies to wielki kompleks zbudowany na obrzeżach miasteczka Rheda-Wiedenbrück na zachodzie Niemiec, w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Sterylnie białe ściany powodują, że można przejechać koło gmachu, nie zawracając sobie głowy tym, co znajduje się w środku.

Takie pytanie warto sobie jednak zadać, bo budowla kryje przemysłowe imperium, które produkuje i zaopatruje w mięso nie tylko supermarkety w Niemczech czy w Polsce, ale wysyła produkty na cały świat.

Tönnies przez ostatnie dwie dekady potrafiła – jak chyba żadna inna firma w sektorze mięsnym – zbijać koszty i na niskich cenach budować swoją przewagę eksportową. W 2019 r. obroty firmy przekroczyły 7 mld euro. Udało się to w szczególności dzięki niskim płacom. Zdecydowana większość spośród ok. 7 tys. pracowników to obcokrajowcy – głównie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, zatrudniani na...

18370

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Damian Białasik, kolejny z tych co Tönnies im życie uratował a teraz najlepiej spalić.niestety nie zaznaczone w artykule, ze nie sam Tönnies ustala sobie stawki godzinowe w Niemczech, druga sprawa miasto nie widziało jak meldowalo 30 osob na jedno mieszkanie?? Tych problemów niestety Pan nie ujął. Bylem u chłopaków o których Pan pisze, dalej maja kwarantanne i mówię moge pomoc mam wyjsc... odpowiedź... ale czy my chcemy??? Siedzą w domach a pieniądze sie zgadzają lepiej niż jakby pracowali bo teraz placi Tonnies a nie firmy posredniczace!!

a teraz prosimy o materiał na temat "obcokrajowcy pracujący w Polsce w czasach zarazy", co szkodzi mieć pełniejszy obraz sytuacji i możliwość porównania

Racja! Jak współpraca, to współpraca. Nazwa Fundacji zobowiązuje. Ale trudno będzie znaleźć niemieckiego pracownika w Polsce :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

Niemca trudniej, ale na przykład z Ukrainy wielu nawet tu w naszej okolicy

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]