Reklama

Jest Warszawa...

Jest Warszawa...

28.09.2003
Czyta się kilka minut
Na sakramentalne pytanie, jaki był tegoroczny festiwal polskich filmów, należałoby odpowiedzieć prostymi słowy: był ważny i naprawdę ciekawy. Nie burzy tego odczucia nawet mocno przekorny werdykt jury.
P

Przez ostatnie lata polskie kino doszło do przysłowiowej ściany; mogło już tylko pogrążyć się w postępującej po 1989 roku degrengoladzie i rozsypać się w pył, albo też od tej ściany się odbić. I nastąpiła sytuacja paradoksalna: w roku ogłoszenia upadku polskiej kinematografii, kiedy rozwiązano jej dotychczasowe struktury, a na horyzoncie dopiero rysowała się mgliście nowa ustawa obiecująca normalizację i doścignięcie europejskich standardów, naszym twórcom udało się wykrzesać z siebie naprawdę wiele.

Powrót różnorodności

Fakt, nie tworzymy jeszcze bezdyskusyjnych arcydzieł, które mogłyby podbijać wielkie festiwale czy zdobywać zagraniczną publiczność. Został jednak spełniony jeden ważny, dotychczas niemożliwy postulat - nareszcie mamy w kinie upragnioną różnorodność, nareszcie pojawiają się próby nieskrępowanych poszukiwań....

14579

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]