Jego hospicjum

Hospicjum ks. Józefa Tischnera, jest trwającą już ponad 10 lat próbą odpowiedzi na jego myślenie.
Czyta się kilka minut

„O czym myśleć trzeba, nie przychodzi u nas z kart książki, lecz z twarzy zaniepokojonego swym losem człowieka... O jakości filozofii decyduje jakość bólu ludzkiego, który chce filozofia wyrażać i któremu chce zaradzić. Kto tego nie widzi, jest bliski zdrady” – pisał ksiądz Tischner.

Możemy więc powiedzieć, że o jakości naszego widzenia świata decyduje owa codziennie podejmowana próba uporania się z bólem człowieka, tego małego człowieka i tych, którzy tworzą jego dom.

Tischner w pierwszym liście ze szpitala do swoich studentów przypominał: „Musimy jednak pamiętać, że – jak pisał Platon – jesteśmy tu, postawieni przez bogów, »jakby na posterunku« i – jak w podobnym duchu wyrażał się św. Paweł – »nie sobie żyjemy, nie sobie umieramy«”. Jako postawieni nie przez samych siebie, próbujemy codziennie poprzez postawę „jakby na posterunku” podejmować tego Małego, pełnego lęku człowieka jako gościa.

Cierpiący Tischner pisał: „Nie uszlachetnia. Nie ono dźwiga. Cierpienie zawsze niszczy. Tym, co dźwiga, podnosi i wznosi ku górze, jest miłość”. Dlatego codziennie próbujemy słuchać „miłości, która nas rozumie”, by unosić „ku górze”, ponad cierpienie, każdego małego człowieka i jego rodzinę.

Jaki jest sens owego próbowania?

Św. Jan Paweł II w liście do ks. Józefa Tischnera pod znamiennym tytułem „Spotkanie z Hiobem” pisał: „Cierpienie ludzkie, cierpienie nieoczekiwane, cierpienie, które mówi Bogu »dlaczego« – to Księga Hioba. Rozmówcy Hioba źle odpowiadali na jego pytania. Odpowiedzi adekwatnej udzielił dopiero Chrystus. Między pytania Hioba a odpowiedź Chrystusa została też od jakiegoś czasu wpisana Twoja egzystencja, Księże Józefie”.

I chciałoby się powiedzieć: egzystencja naszych Małych pacjentów, ich rodzin i nas samych.


ADAM M. CIEŚLA jest prezesem zarządu Krakowskiego Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tischnera.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2014

Artykuł pochodzi z dodatku Ks. Tischner – Jego oczami