Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jego hospicjum

Jego hospicjum

24.06.2014
Czyta się kilka minut
Hospicjum ks. Józefa Tischnera, jest trwającą już ponad 10 lat próbą odpowiedzi na jego myślenie.

„O czym myśleć trzeba, nie przychodzi u nas z kart książki, lecz z twarzy zaniepokojonego swym losem człowieka... O jakości filozofii decyduje jakość bólu ludzkiego, który chce filozofia wyrażać i któremu chce zaradzić. Kto tego nie widzi, jest bliski zdrady” – pisał ksiądz Tischner.
Możemy więc powiedzieć, że o jakości naszego widzenia świata decyduje owa codziennie podejmowana próba uporania się z bólem człowieka, tego małego człowieka i tych, którzy tworzą jego dom.
Tischner w pierwszym liście ze szpitala do swoich studentów przypominał: „Musimy jednak pamiętać, że – jak pisał Platon – jesteśmy tu, postawieni przez bogów, »jakby na posterunku« i – jak w podobnym duchu wyrażał się św. Paweł – »nie sobie żyjemy, nie sobie umieramy«”. Jako postawieni nie przez samych siebie, próbujemy codziennie poprzez postawę „jakby na posterunku” podejmować tego Małego, pełnego lęku człowieka jako gościa.
Cierpiący Tischner pisał: „Nie uszlachetnia. Nie ono dźwiga. Cierpienie zawsze niszczy. Tym, co dźwiga, podnosi i wznosi ku górze, jest miłość”. Dlatego codziennie próbujemy słuchać „miłości, która nas rozumie”, by unosić „ku górze”, ponad cierpienie, każdego małego człowieka i jego rodzinę.
Jaki jest sens owego próbowania?
Św. Jan Paweł II w liście do ks. Józefa Tischnera pod znamiennym tytułem „Spotkanie z Hiobem” pisał: „Cierpienie ludzkie, cierpienie nieoczekiwane, cierpienie, które mówi Bogu »dlaczego« – to Księga Hioba. Rozmówcy Hioba źle odpowiadali na jego pytania. Odpowiedzi adekwatnej udzielił dopiero Chrystus. Między pytania Hioba a odpowiedź Chrystusa została też od jakiegoś czasu wpisana Twoja egzystencja, Księże Józefie”.
I chciałoby się powiedzieć: egzystencja naszych Małych pacjentów, ich rodzin i nas samych.

ADAM M. CIEŚLA jest prezesem zarządu Krakowskiego Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tischnera.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]