Jedenasty dzień Konkursu Wieniawskiego: Bóle zapominania

Po raz pierwszy zdarzyło mi się wczoraj usłyszeć wirtuozowski Koncert patrona turnieju, w którym akompaniująca orkiestra była ciekawsza od solowych skrzypiec. Czy jednak było to aż tak wielkie zaskoczenie?
Czyta się kilka minut
Meruert Karmenova podczas jedenastego dnia Konkursu Wieniawskiego. Poznań, 19 października 2022 r. / FOT. FRESH FRAME /
Meruert Karmenova podczas jedenastego dnia Konkursu Wieniawskiego. Poznań, 19 października 2022 r. / FOT. FRESH FRAME /

Dwa Koncerty d-moll Wieniawskiego i dwa Koncerty D-dur Brahmsa – taki był repertuar wczorajszego wieczoru, i taki usłyszymy też dzisiaj. Pierwsza na estradę wyszła Jane Cho, która robiła wrażenie wciąż zaskoczonej, że znalazła się w III etapie.

Być może faktycznie nie liczyła na taki awans – i stąd tak skrajnie słabe przygotowanie obu Koncertów. Nie tylko muzyczne, ale nawet techniczne. Żadna z tych produkcji nie brzmiała tak, by choć przypominać finał Konkursu Wieniawskiego.

Dla odmiany Meruert Karmenova przygotowana była rzetelnie (choć nie idealnie). Zasadniczy brak problemów technicznych nie oznacza jednak zrozumienia muzyki. Przedstawienie dwóch opartych na melodyce Koncertów niemal bez śladu kantyleny, głośniejsza i cichsza realizacja nut (niekoniecznie dokładna, jeżeli weźmiemy pod uwagę oznaczenia artykulacyjne), która nie składa się w myśl muzyczną – z trudem osiąga poziom poprawności. Muzyka Brahmsa to nie tylko solidna konstrukcja, to także namiętność, dramat, liryka. Wczoraj łatwo było o tym zapomnieć.


KONKURS WIENIAWSKIEGO: BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”