Jaka miłość ich łączyła? Czytamy listy kardynała Wojtyły do Tymienieckiej

Ponad 30 lat korespondencji Karola Wojtyły i Anny Teresy Tymienieckiej odsłania nieznane oblicze ich relacji i nowe spojrzenie na przyszłego papieża.
Czyta się kilka minut
Anna Goc // Fot. Grażyna Makara
Anna Goc // Fot. Grażyna Makara

Przez ponad 30 lat wysłali do siebie kilkaset listów. Korespondencja kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II i Anny Teresy Tymienieckiej, polsko-amerykańskiej filozofki, została udostępniona dla czytelników (Biblioteka Narodowa kupiła listy 16 lat temu).

Na naszych łamach czyta ją Monika Białkowska z zespołem redakcji „TP”, który wspiera autorkę w odcyfrowywaniu ręcznego pisma. „Tymieniecka kochała Wojtyłę i pisała mu o tym wprost. Jaka miłość ich łączyła?” – pytała Białkowska w tekście „Co kryją listy Anny Teresy Tymienieckiej do Jana Pawła II”, który opublikowaliśmy dwa tygodnie temu. Wtedy zajęliśmy się listami, które filozofka wysyłała papieżowi w ostatnim roku jego życia.

Korespondencja Wojtyły z Tymieniecką i pytania o skandale

W tym numerze nasza dziennikarka pisze o listach, które kard. Wojtyła wysyłał Tymienieckiej na początku ich znajomości. „»Mieszam w to Pana Boga« – czytamy w liście napisanym wkrótce po ich rozmowie na wzgórzu w Pomfret, w sierpniu 1976 r. To jeden z najbardziej niezwykłych tekstów przyszłego papieża” – stwierdza Białkowska.

Ważne pytania w związku z tą korespondencją zadał Marcin Gutowski, dziennikarz TVN24, który jako pierwszy przeczytał listy, zwracając uwagę na interwencję mieszkającej na przedmieściach Bostonu Tymienieckiej w sprawie trwającego tam wykorzystywania seksualnego nieletnich przez księży, a także mechanizmów tuszowania tych historii przez przełożonych. „Sprawa skandalu zaszła bardzo daleko w świadomości społeczeństwa katolickiego. Reakcja Ojca Św. odebrana była słabo – zbyt późna i zbyt słaba. Trzeba koniecznie działać (sic!!)” – pisała do papieża. I – jak wynika z materiału – doczekała się tylko jednej, i to lakonicznej odpowiedzi. Reakcjami na podobne skandale u nas ma się zająć komisja powołana właśnie przez kard. Grzegorza Rysia, o której pisze Artur Sporniak.

W numerze polecam Państwu także tekst Jacka K. Sokołowskiego „Jak posprzątać po Ziobrze”, który pyta, czy spór o sądownictwo da się w ogóle rozwiązać; reportaż Marty Zdzieborskiej o naukowcach z USA, którzy z powodu panującej tam atmosfery i cięć finansowych opuszczają kraj; a także rozmowę z Piotrem Domalewskim, reżyserem filmu „Ministranci”, który właśnie wchodzi do kin.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Czytamy listy papieża