Jak pracują lekarze w Strefie Gazy? 200 pacjentów dziennie i amputacje, których mogło nie być

Małgorzata Olasińska-Chart, Polska Misja Medyczna: Tereny, na które ewakuowani są cywile, są bezpieczne tylko z nazwy, tam też spadają bomby. W szpitalu wiele zabiegów to amputacje kończyn. Wielu z nich można by uniknąć, gdyby ludzie trafili do szpitala wcześniej albo mieli dostęp do antybiotyków. Przez wojnę i braki w zaopatrzeniu amputacja staje się jedynym ratunkiem.
Czyta się kilka minut
Lekarz Polskiej Misji Medycznej pracujący w Strefie Gazy. 25 maja 2024 r. // Materiały prasowe PMM
Lekarz Polskiej Misji Medycznej pracujący w Strefie Gazy. 25 maja 2024 r. // Materiały prasowe PMM

Krzysztof Story: Dwa miesiące temu, gdy izraelska armia wydała rozkaz ewakuacji Rafah, jako bezpieczne miejsce wskazywano pobliskie miasto Chan Junus. Od tygodnia to z Chan Junus muszą uciekać dziesiątki tysięcy ludzi.

Małgorzata Olasińska-Chart: Ci ludzie uciekają często już po raz piąty albo szósty w trakcie tej dziewięciomiesięcznej wojny. Według ONZ z domów uciekło prawie dwa miliony Palestyńczyków, co oznacza że 90 proc. osób w Strefie Gazy to uchodźcy wewnętrzni.

Teraz wielu z nich kieruje się do Deir al Balah, gdzie pracują jordańscy lekarze wspierani przez Polską Misję Medyczną.

Wraz z organizacją Jordan Health Aid Society wysyłamy do Gazy zespoły ratownicze. Jeden składa się z 5 osób, to głównie lekarze z Jordanii, Kataru i Omanu. Władze Izraela wydają im miesięczne przepustki i pozwolenia na pracę w szpitalu, gdzie wspierają palestyńskich lekarzy.

Jak wygląda ich praca?

Szczególnie ważne są dyżury nocne, bo palestyńscy lekarze, jeśli chcą choć trochę czasu spędzić z rodzinami, muszą wychodzić wcześniej, by nie łamać godziny policyjnej. Rozmawialiśmy ostatnio z Zaidem, ortopedą z Jordanii. Mówił, że przyjmuje około 200 pacjentów dziennie, wykonuje 30-40 zabiegów. Skala potrzeb jest ogromna.

To nie przypadek, że większość lekarzy to chirurdzy i ortopedzi.

Niestety. Tereny, na które ewakuowani są cywile, są bezpieczne tylko z nazwy, tam też spadają bomby. W szpitalu wiele zabiegów to amputacje kończyn, dla Zaida najcięższe momenty to te, w których pacjentem jest dwu-, trzyletnie dziecko. Niestety wielu z tych amputacji można by uniknąć, gdyby ludzie trafili do szpitala wcześniej albo mieli dostęp do antybiotyków. Przez wojnę i braki w zaopatrzeniu amputacja staje się jedynym ratunkiem.

Jest szansa na poprawę sytuacji?

Nie ma dziś na świecie trudniejszego terenu dla pracowników humanitarnych niż Strefa Gazy. 83 proc. jej obszaru nie jest już dostępne dla cywilów. My cały czas prowadzimy zbiórki (więcej informacji na: pmm.org.pl/wplacam), ostatnio złożyliśmy też do Kancelarii Premiera wniosek o dofinansowanie misji do końca roku: np. w Polsce mieszka 9 lekarzy z obywatelstwem palestyńskim, wszyscy są chętni pojechać i pomagać, ale niezbędne są środki.

Wasi lekarze na miejscu są bezpieczni?

Muszą uzyskać zezwolenie na każdą podróż, nawet ze szpitala do hotelu. Nie zdarzyło się jeszcze ostrzelanie konwoju, ale pozwolenia czasami są odwoływane w ostatniej chwili. Każdy zespół powinien spędzić w Strefie Gazy 4 tygodnie, ale jedna zmiana musiała zostać prawie miesiąc dłużej, bo ze względu na sytuację nie dostała pozwolenia Izraela na przejazd powrotny.

Małgorzata Olasińska-Chart // Fot. Agnieszka Ożga-Woźnica / PMM

Małgorzata Olasińska-Chart jest członkinią zarządu PMM. Pierwsza w Polsce certyfikowana trenerka pomocy humanitarnej RedR UK. 10 lat zajmowała się pomocą dla imigrantów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Nie ma dziś na świecie trudniejszego terenu dla pracowników humanitarnych niż Strefa Gazy.