Jak (nie) działa ustawa

Miał być dostęp do rehabilitacji, bez kolejek i limitów.
Czyta się kilka minut

To główne – obok zniesienia skierowań do specjalistów – założenie obowiązującej od 1 lipca ustawy mającej ułatwić życie osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Nowelizacja miała być odpowiedzią na – niezrealizowany – postulat protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów, domagających się wprowadzenia 500-złotowego dodatku rehabilitacyjnego.

Po niemal trzech tygodniach od wejścia nowego prawa w życie widać, że w wielu miejscach działa ono tylko teoretycznie. Pacjenci donoszą o bałaganie, przypadkach żądania skierowania na rehabilitację czy utrzymujących się kolejkach. A rzecznik praw obywatelskich zauważa w liście do szefa NFZ, że potrzebne są większe środki na realizację ustawy, i że „wprowadzane rozwiązania w praktyce (...) nie zapewnią osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności zapowiadanej poprawy dostępu do opieki zdrowotnej”. ©℗

Czytaj także: Przemysław Wilczyński: NIewypłacalni w stopniu znacznym

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2018