Początkowo chodziło o literacką zabawę. Wcielając się w poszczególne heteronimy, Pessoa prowadził dyskusje, atakował żyjących twórców, inicjował spory, które miały ożywić portugalską przestrzeń literacką. Ale z czasem stało się jasne, że prawdziwą stawką w tej grze była złożona tożsamość – prawdziwego autora, ale też nas wszystkich. Każdy z wymyślonych pisarzy został wyposażony w określone cechy (Campos jest spośród nich najbardziej emocjonalny, rozedrgany i bezpośredni – pisze o tym, co przeżywa, wyraża to, co czuje), będące odbiciem cech samego Fernando. Nasze „Ja” tylko na pozór jest jednolite. W rzeczywistości wszyscy nosimy w sobie wiele różnych „postaci”, z których każda przemawia innym głosem i wyraża inne emocje. Pessoa wyciągnął z tego radykalne wnioski artystyczne. ©
Fernando Pessoa „Poezje zebrane”, Álvaro de Campos, przeł. Wojciech Charchalis, Lokator, Kraków 2016
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















