Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Historia w okruchach

Historia w okruchach

25.12.2005
Czyta się kilka minut
Pamiętam pogrzeb, któremu się przypatrywałam z okna Burgu. Przesuwał się przed naszymi oczami arcydługi pochód arcybiałych koni ciągnących karawan, wozy i powozy. Służba na koniach i przy powozach miała stroje hiszpańskie, znane nam z szesnastowiecznych portretów. Konie kroczyły szczególnym, »hiszpańskim« krokiem. W osobnej ujeżdżalni hodowano od XVII wieku tę specjalną rasę białych koni poruszających się w sposób uroczysty, podnoszących wysoko przednie nogi charakterystycznie zgięte w kolanach. Odczuwałam w owej chwili kontrast jaskrawy między fenomenalnym przedstawieniem teatralnym z dalekiej przeszłości a toczącą się jednocześnie okrutną wojną światową XX wieku.
T

Ten piękny, pełen szlachetnej prostoty opis, którego nie powstydziliby się pisarze łacińscy Złotego Wieku, dotyczy pogrzebu cesarza Franciszka Józefa - pogrzebu będącego w istocie złożeniem do grobu całej epoki i symbolicznym końcem imperium Habsburgów, które pod rządami nowego cesarza Karola miało istnieć już tylko dwa lata. Ktoś powie - cóż, jeszcze jedno świadectwo historyczne. Tyle że to świadectwo czytaliśmy po raz pierwszy w blisko osiemdziesiąt lat od zaświadczonych w nim wydarzeń, wiedząc, że spisane zostało niedawno i że jego autorka jest być może ostatnim człowiekiem, którego żywa pamięć przechowała obraz tamtych wiedeńskich dni.

***

Szkic "Franciszek Józef" ukazał się w "Tygodniku Powszechnym" pod koniec roku 1995; profesor Karolina Lanckorońska miała wówczas 97 lat. Nie był jedyny; trzy czwarte wydanej teraz...

7860

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]