Hierarcha bez dystansu do władzy

Sądziłem, że Stolica Apostolska pośle do Trójmiasta biskupa, który będzie się wpisywał w ten rodzaj wrażliwości religijnej i społecznej, który uosabia arcybiskup Tadeusz Gocłowski.
Czyta się kilka minut

Decyzja o wysłaniu tam arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, dotychczasowego ordynariusza warszawsko-praskiego, oznacza głęboką zmianę pod obydwoma tymi względami.

Wystarczy tu wskazać na argumenty podnoszone w debacie publicznej i medialnej: niejasny stosunek nowego arcybiskupa gdańskiego do Radia Maryja, jego daleko idące zaangażowanie w sprawach polityki - np. rola, jaką odegrał przy powstawaniu koalicji PiS--Samoobrona-LPR, kiedy to Andrzej Lepper i Roman Giertych mieli odwiedzać arcybiskupa przed podjęciem decyzji o jej zawiązaniu; jego ostry krytycyzm wobec mediów i szerzej - jego sposób obecności w mediach, bardzo apodyktyczny w stylu.

Uważam, że dla Kościoła lepiej jest, gdy zachowuje dystans wobec państwa i wobec rządzących. Tymczasem abp Głódź zawsze utrzymywał z nimi ciepłe stosunki, niezależnie od tego, jaką opcję polityczną czy światopoglądową akurat reprezentowali.

Owszem, Ksiądz Arcybiskup potrafił trafnie mówić o powinnościach obywatelskich czy o rozdziale Kościoła od państwa. Ta warstwa jego wypowiedzi była odbiciem nauczania Kościoła, podkreśleniem generalnych tez katolickiej nauki społecznej. Pozostają jednak inne warstwy, które stanowią osobiste piętno poglądów nowego metropolity gdańskiego. I w tym problem.

Jarosław Gowin jest posłem Platformy Obywatelskiej i rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, wcześniej był redaktorem naczelnym miesięcznika "Znak" i autorem książki "Kościół w czasach wolności".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2008