Henryk Mikołaj Górecki

Henryk Mikołaj GóreckiKwartety smyczkoweKwartet Śląski, EMI Music Poland 2008 (2 CD)
Czyta się kilka minut

Po prawykonaniu słynnej III Symfonii pewien krytyk (skądinąd niepośledni) zamknął przed tym dziełem granice estetyki. Dwie dekady później złagodniał, ale nie popuszczał. Górecki miał tedy odnaleźć właściwy akord, ale - powątpiewał krytyk - ile można zagrać na jednym akordzie?

Album z kwartetami smyczkowymi kompozytora świadczy, że mnóstwo: minimalistyczne środki Góreckiego tworzą bogatą i wcale złożoną estetykę. Kwartety zaczął pisać późno (kolejne ukończył w 1988, 1991 i 1994 r.), tak że dzieła te w jakiś sposób kontynuują zarówno awangardowe doświadczenia twórcy, jak i wykorzystywanie przezeń muzycznych tradycji. Owszem, kontynuacje mogą być ciągłe lub kontrastowe, w każdym razie w kwartetach Góreckiego znać i słychać namysł nad tym, co się w historii muzyki działo, a także wyraźną kreację kompozytorskiego podmiotu.

Na początku Arioso z II Kwartetu "Quasi una fantasia", po ostinatowym przygotowaniu, powstaje zaczyn pięknej melodii, zaraz przecież zakłócany dysonującym dźwiękiem. Od dawna bowiem wiele jest powodów, dla których dziś na pięknie harmonii poprzestać nie sposób. Dlatego zapewne prowadzone, poniekąd próbowane linie melodyczne są tak kruche. Struktury tych kompozycji przedstawiają się nader wyraźnie: Górecki układa je w ten sposób, że muzyka staje się również meta-

muzycznym komentarzem. I Kwartet "Już się zmierzcha" zawiera zasadę konstrukcyjną tej muzyki, czyli operowanie figurami ostinata i zróżnicowanym nawiązywaniem do wzorca kanonu. Powtarzanie prób i podejść, linia melodyczna kontrastowana z quasi-ludowymi cięciami smyczków. III Kwartet "Pieśni śpiewają" jest zaś najbardziej liryczny, zwłaszcza w przepięknych kanonach Largo, cantabile. Ten liryzm, rzecz jasna, relacyjnie się komplikuje.

Minimalizm Góreckiego wymaga wykonawców doskonałych: Kwartet Śląski nagrał jedną z najważniejszych w ostatnich latach płyt z polską muzyką współczesną.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2008