Drobna porcja wodnistej materii podłączona do komputera nauczyła się grać w grę. Hm. Co właściwie zaszło i „komu to potrzebne”?
„Pong” z 1972 r. to jedna z najprostszych możliwych gier elektronicznych: dwóch graczy odbija piłkę, ruszając paletkami w górę i w dół. Ta minimalna wersja ping-ponga to popularne poletko dla badaczy prostych form inteligencji. W 2021 r. w pongopodobną grę nauczyły się grać cztery świnie, a w 2022 r. zdolność tę wytrenowano w niewielkiej porcji mysich neuronów. Aby grać w ponga, wystarczy wodzić paletką za piłką.
Tym razem „mózgiem” całej operacji stał się płaski placek żelu poliakrylamidowego. Pod tą nazwą kryje się miękki, świetnie chłonący wodę żel, stosowany w przemyśle do pochłaniania wilgoci i w tych małych zabawkach za dwa złote, które po polaniu wodą zmieniają się z małego dinozaura w nieco większego dinozaura, rozczarowując rocznie tysiące bąbelków. Co istotne, gdy do żelu takiego przyłoży się odpowiednio dobrane napięcie, nieznacznie zmienia on swoją strukturę wewnętrzną, przez co później inaczej reaguje na kolejny impuls. Krótko mówiąc, można go „uczyć” prądem, aby nieco inaczej reagował na prąd.
Na tym oparła swój eksperyment grupa badaczy z brytyjskiego University of Reading. Żel z jednej strony dostawał zakodowaną w impulsach elektrycznych informację o położeniu piłki, a wychodzące z drugiej strony sygnały „podpięto” pod kontroler paletki. Efekt nie był spektakularny: żelowy „komputer” grał raczej kiepsko, a po godzinie żel się ścinał i przestawał reagować. Co najistotniejsze, wykazywał jednak postęp. Grał coraz lepiej. Ergo: uczył się.
To dlatego o tym piszemy. Uczenie się maszyn to dziś temat najgorętszy. Z jednej strony nie ustają starania, by jak najlepiej uczyły się komputery tradycyjne, czyli wydrukowane na krzemowym wafelku. Ale trwa też wyścig o odkrycie układów, które również potrafią się uczyć, jednak zbudowane są z materii miękkiej, wodnistej, reagującej na związki chemiczne... a więc nieco bardziej podobnej do tkanki mózgowej. Gdy już minie boom na produkty typu ChatGPT, na nowo zacznie się rozmowa o ograniczeniach sztucznej inteligencji i pytania o coś „zupełnie nowego”. Może tym czymś będzie miękki hardware?
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















