Godność na ochotnika, czyli Biblia i męskie imiona

Gdybym – nie zważając na konsekwencje dla dzieci, które zazwyczaj chcą się nie wyróżniać – pragnęła nadać męskiemu potomkowi oryginalne hebrajskie imię, spojrzałabym wpierw na listę, gdzie figurują wodzowie plemion Izraela.
Czyta się kilka minut
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara

Bożydar, Hilary, Joszko, Oktawiusz, Zawisza – każde z tych imion zostało nadane dokładnie dwóm chłopcom urodzonym w ubiegłym roku w naszym kraju. Ze względu na ograniczenia związane z RODO, Ministerstwo Cyfryzacji nie podaje godności występujących tylko raz. Kto znalazł się na szczycie listy? Nikodem – takie miano osobiste zyskały aż 6532 noworodki. Tradycyjny Jan wieńczy podium (5638) i najwyraźniej w modzie jest hebrajski Natan (1065).

Gdybym – nie zważając na konsekwencje dla dzieci, które zazwyczaj chcą się nie wyróżniać – pragnęła nadać męskiemu potomkowi oryginalne hebrajskie imię, spojrzałabym wpierw na listę, gdzie figurują wodzowie plemion Izraela. Lista owa pojawiła się w każdym z trzech ostatnich tygodniowych czytań z Pięcioksięgu. W pierwszym naczelnicy pomagali Mojżeszowi i Aaronowi przy spisie na wpół powszechnym, bo dotyczącym tylko mężczyzn (zob. Lb 1, 4-16). W drugim przynieśli oni dary ofiarne po ukończeniu budowy Przybytku (zob. Lb 7, 12-83). Natomiast z ubiegłotygodniowego fragmentu czytelnicy dowiedzieli się o szyku chorągwi podczas marszu po pustyni i o osobach nimi dowodzących (zob. Lb 10, 14-27). Za każdym razem padła jakaś forma słowa nasi [czyt. nas-i], oznaczającego po hebrajsku przede wszystkim księcia, także przywódcę najwyższego szczebla, a współcześnie również prezydenta.

W bieżącym czytaniu znów odnajdujemy słowo nasi. Najwyższy poleca Mojżeszowi wysłać wywiadowców do Ziemi Obiecanej: „Poślij ludzi, aby zbadali kraj Kanaan, który chcę dać synom Izraela. Wyślecie po jednym z każdego pokolenia ich przodków, tych wszystkich, którzy są w nich książętami” (Lb 13, 2; Biblia Tysiąclecia). Rabin Izaak Cylkow tak oddaje koniec tego wersu: „wszystkich z dostojniejszych [hebr. nasi] między nimi”. Przyjrzyjmy się następującej po tym liście (zob. Lb 13, 2-15). To nie są te same imiona, powtórzone uprzednio w Księdze Liczb po trzykroć! Co się stało? W annałach nie została odnotowana żadna nagła wymiana wierchuszki, poza tym pełnienie funkcji dowódczych wiązało się z przywilejami wynikającymi z urodzenia. Komentarz, który mnie ujął: [nasi gramatycznie pochodzi od niesienia / wyniesienia / uniesienia] weź, Mojżeszu, wszystkich ochotników [„których poniosło serce, by pójść do Izraela”] i wybierz spośród nich najodpowiedniejszego z każdego plemienia.


Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Godność na ochotnika