Reklama

Głupstwa

08.04.2008
Czyta się kilka minut
W kulturze masowej przyjęto do wiadomości zasadę, że droga w dół nigdy nie osiągnie dna. Zawsze może być jeszcze bardziej prymitywnie, bardziej płasko, jeszcze mniej sensu i jeszcze mniej smaku.
K

Kapitulacja dokonuje się niepostrzeżenie, nikt nie reaguje nawet dyskomfortem, o proteście już nie mówiąc. Pytanie: czy sytuacja nie dojrzewa już do jakiegoś "nie"? Na razie mam na myśli bardzo niski pułap kultury masowej: reklamy w telewizji. I to w telewizji publicznej, a więc tej, która nadal przyznaje się do pełnienia misji.

Jeśli misja, to może jednak zaistniałaby jakaś bariera niezgody, przynajmniej na wyjątkową beznadziejność poziomu? Odrzucenie ostentacyjnego nabierania konsumenta, np. w pochwale zysków bankowych (warto zauważyć, że od niedawna reklamom tym towarzyszy ostrzegawcza uwaga samego banku) albo w wizji owych czarodziejskich pigułek "trafiających w ból natychmiast" (ciekawe, co na to lekarze?). Do czyjego poziomu inteligencji adresowana jest szaleńcza jazda nowego typu auta po zatłoczonych ulicach? Jakim prawem reklamę wygłasza "facet...

2156

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]