Francis Poulenc „Mélodies”

Lubię pieśni Francisa Poulenca. Za ich prostotę, bezpretensjonalność, błyskotliwy dowcip i uroczy sentymentalizm. I choć francuski twórca skomponował ich blisko 150 - większość dla przyjaciela Pierre’a Bernaca, każda jest wdzięcznym drobiazgiem. Zdolność zaś ujmowania dźwiękami poezji i wrażliwość na semantyczne niuanse uczyniła z kompozytora jednego z najwybitniejszych pieśniarzy XX wieku. Poulenc ponadto zawsze starannie dobierał tekst. Do ulubionych autorów należał poznany w młodości Guillaume Apollinaire i Paul Éluard, z którym współpracował przez lata.
Czyta się kilka minut
Francis Poulenc "Melodies" /
Francis Poulenc "Melodies" /

Catherine Dubosc, Felicity Lott, Gilles Cachemaille, Françoise Le Roux, Pascal Rogé Decca

Subtelność, ale także ironię w kreśleniu ludzkich portretów i emocjonalnych stanów Poulenc pokazał w cyklu sylwetek uznanych malarzy ("Le Travail du peintre"). Onomatopeiczną fantazję słychać w licznych kompozycjach dla dzieci, m.in. w "Ba, be, Bi, bo, bu..." z ostatniego cyklu artysty "La Courte Paille". Echa przeszłości - dźwięki chorału gregoriańskiego, miłosnej twórczości trubadurów, renesansowej i barokowej muzyki wokalnej - słyszalne są w "Hymne", "? sa guitare", cyklu "Chansons gaillardes", zaś fascynację kulturą innych krajów choćby w ciekawie brzmiących dzięki Urszuli Kryger "Huit Chansons polonaises". Nie brakuje jednak i poważniejszych utworów, reakcji na okrucieństwo II wojny światowej i eksterminację Żydów, która pociągnęła za sobą ofiarę przyjaciela Poulenca, poetę Maksa Jacoba.

Wytwórnia Decca wydała właśnie czteropłytową antologię liryki wokalnej francuskiego kompozytora. Wśród wykonawców znaleźli się barytony Gilles Cachemaille i Françoise Le Roux, sopranistki Catherine Dubosc i Felicity Lott oraz wspomniana mezzosopranistka Urszula Kryger. Wszystkim artystom towarzyszy na fortepianie Pascal Rogé. Jakkolwiek nie wszystkie interpretacje zasługują na uwagę, a śpiewacy wypadają nierówno, warto sięgnąć po ten zbiór. W oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę, lekkie "Mélodies" będą świetną propozycją.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2008