Reklama

Fląder nie jadam

18.08.2009
Czyta się kilka minut
Broń chemiczna z dna Bałtyku to temat tabu nie tylko wśród Niemców i Rosjan, którzy chcą budować Gazociąg Północny. Również polscy rybacy mówią o niej niechętnie.
Przewidywana trasa gazociągu – na niebiesko – znajduje się w obszarach zagrożenia ( jasnożółte pola). Tu najprawdopodobniej zatapiano broń chemiczną. Olbrzymi obszar przybrzeżny od Kaliningradu do Göteborga wciąż jest zaminowany / ryc. typografia TP
8

8 stycznia 1997 r. kuter WŁA-206 wypłynął z portu we Władysławowie. Łowisko R-9, trzydzieści mil morskich od Władysławowa, nie jest oznaczone na żadnej mapie jako miejsce zatopienia amunicji chemicznej.

Mirosław Jachimkowski, postawny brunet o ciemnych oczach schowanych głęboko pod krzaczastymi brwiami, był wówczas właścicielem kutra. Dziś żyje z wędkujących turystów.

- Trudno mi o tym mówić. Nie należy to do przyjemnych wspomnień - broni się przed rozmową.

Tamtego dnia pogoda nie była najlepsza, było blisko dwadzieścia stopni mrozu i wiał silny wiatr. Na pokładzie oprócz szypra znajdowało się czterech rybaków. Po pierwszym zaciągu szyper postanowił zakotwiczyć i czekać na poprawę pogody. Następnego dnia, 9 stycznia 1997 r., o ósmej rano, załoga rozpoczęła połów, dalej na tym samym łowisku. Trałowali na południowy wschód, kiedy...

11110

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]