Festiwal dobrego humoru

Moje prywatne spotkania z Księdzem zaczęły się od problemów z kobietami.
Czyta się kilka minut

Ksiądz Tischner był tak łaskawy, że podczas spowiedzi nie musiałem opowiadać wszystkiego, bo druga strona spowiadała się wcześniej. Potem nastąpiły inne spotkania. Za każdym razem było tak samo – wiedziałem, że jestem jeszcze jednym zawracającym głowę, i bardzo się tym gryzłem, dopóki nie pojawiał się Ksiądz. To było niezwykłe, on tak się cieszył ze spotkania. Aż promieniał ze szczęścia. Otwierał szeroko ramiona i śmiał się, szliśmy na górę po schodach, a moje wyrzuty sumienia zostawały za progiem jego małego mieszkania na drugim piętrze. Te moje spotkania z Księdzem ładowały mi akumulatory na jakieś dwa miesiące. Wiem, że inni odbierali je tak samo. Jedyne, z czym mógłbym je porównać, to chodzenie po Tatrach przez tydzień. Tyle energii dostawałem od Księdza przez godzinę. Był dla mnie absolutnym fenomenem. Kochał ludzi. Emanowała z Niego niczym niezmącona radość życia i energia, którą przekazywał każdemu, z kim się spotykał. Teraz, pisząc te wspomnienia, czuję to samo. Jestem tak naładowany pozytywną energią, że od kilku dni nie mogę zasnąć!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2013