Reklama

Ładowanie...

Farewell, Miss Iza…

06.02.2007
Czyta się kilka minut
Pamiętacie tę scenę z "Lalki"? Łęcka wyjeżdża pociągiem z kochankiem za granicę i żeby Wokulski nie zrozumiał, o czym szepcze, przechodzi na angielski. Ale nie wie, że spryciarz Wokulski wziął parę lekcji języka i wie, co się święci. Kiedy więc pociąg odjeżdża, kupiec galanteryjny wypowiada pamiętną kwestię, dając arystokratom do zrozumienia, że sroce spod ogona nie wypadł, choć ręce sobie na Syberii odmroził.
J

Jest to scena wysoce emblematyczna. Wokulski niby umie parę słów powiedzieć, ale Szekspira by nie poczytał. Izabella też Szekspira by nie poczytała, ale nie znaczy to, że ma nie flirtować z kim innym. Totalne nieporozumienie, bo choć niby mówią tym samym językiem, to jest to język całkowicie obcy.

Mówię: scena emblematyczna, bo przypomina polską scenę publiczną. Niby rozmawia się tym samym językiem, ale nie dość że okazuje się to język obcy, to jeszcze nic nikogo z mówiących tym obcym językiem nie łączy. Wystarczy popatrzeć na cały ubiegły rok. Wszyscy na wszystkich warczą, wieszają psy, szkalują, napadają, obrażają się. Zwłaszcza obrażają. "Dziennik" na "Wyborczą", "Wyborcza" na "Dziennik", PiS na PO, PO na PiS, lustratorzy na anty-lustratorów, nawet Kościół zaczął psioczyć na Kościół, co kto nie powie, to drugi już leci i jeszcze mocniej wywija pięściami....

2195

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]