Ewangelia zgorszonych

W szabat przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: "Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?". Łk 6, 1n
Czyta się kilka minut

Kiedy Jezus tłumaczył subtelności Królestwa Niebieskiego lub zapowiadał bliskość swej Męki, Jego słowa pozostawały niezrozumiane lub wręcz niezauważone. Kiedy jednak uczniowie zerwali w szabat kilka kłosów, ich czyn nie tylko spotkał się z zainteresowaniem, lecz również wywołał kategoryczne potępienie, któremu towarzyszył wnikliwy opis metody wykruszania ziaren zastosowanej przy łamaniu zasady świętości szabatu. Niektórym osobom dany jest szczególny dar łatwych zgorszeń; nawet patrząc na falujące łany zboża potrafią widzieć przede wszystkim niestosowne zachowania Apostołów.

Poranek wielkanocny zasadniczo zmienił wcześniejsze wyobrażenia o świętym dniu szabatu. Szokująca prawda o Zmartwychwstaniu przyniosła radykalnie różną hierarchię wartości, w której wcześniejsze komentarze zgorszonych okazały się bezprzedmiotowe i nieistotne. Ich podstawowy błąd wyrażał się w tym, iż w gąszczu ludzkich przepisów, które miały początkowo wyrażać naszą więź z Bogiem, zagubiono samego Boga i Jego posłannictwo miłości, ważniejsze od suchych reguł.

W refleksji nad współczesną kulturą niejednokrotnie doświadczamy lęku i reagujemy zgorszeniem, gdy świat odchodzi daleko od naszych oczekiwań. Oburzamy się wtedy na postępującą laicyzację, triumf zła, niszczenie pięknej tradycji; czasem nawet zachowanie niektórych następców Apostołów bulwersuje lub rodzi irytację. Jeśli w dodatku zapomnimy, że "Syn Człowieczy jest Panem także szabatu" (Łk 6, 5), można już nadzwyczaj łatwo zamienić Kościół Chrystusa na kapliczkę prywatnych lęków, w której nie ma miejsca na Chrystusowe przesłanie nadziei i łaski. Zgorszenie bliźnimi nie jest jednak cnotą chrześcijańską i w jego dawkowaniu należy zachować dużą ostrożność. Koncentracja uwagi na skruszonych kłosach może bowiem odwracać naszą refleksję od przełomowej prawdy o Zmartwychwstaniu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2010