Reklama

Ładowanie...

Europa Środkowa: mit albo wyzwanie

22.02.2004
Czyta się kilka minut
Czy istnieje coś takiego jak Europa Środkowa? Pytanie to było swego czasu - po ogłoszeniu przez czeskiego pisarza Milana Kunderę słynnego eseju “Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej" - przedmiotem żywych dyskusji dysydentów z ówczesnego bloku wschodniego. Teraz - kiedy ta część kontynentu lada dzień ma stać się częścią Unii Europejskiej - ponownie stawia je BORUSSIA (31).
M

Mitycznej Europy Środkowej - współczesnej Atlantydy, zapomnianej przez skomercjalizowany Zachód i jako “słowiańska wspólnota losu" zawłaszczonej na długo przez sowieckie imperium - już nie ma. Po zerwaniu żelaznej kurtyny istnieje co najwyżej Europa Środkowo-Wschodnia, rozumiana tylko jako historyczna przestrzeń między Adriatykiem i Bałtykiem oraz między Łabą a Dnieprem, której codzienność zdominowana została przez koncepcję i pragmatykę rozszerzania się UE. Lecz naturalnie nie znaczy to, że idea odkrywania zapomnianych duchowych więzów łączących społeczeństwa tego regionu straciła na znaczeniu - pisze naczelny pisma, Robert Traba.

Europa Środkowa była dobrym pomysłem kulturowym na mit polityczny, który - jako że wymierzony we wrogie imperium sowieckie - skrywał brudy skrzywdzonych przez nie małych państw i narodów. Dziś widmo Europy Środkowej ma zasłaniać z...

3936

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]