Reklama

Ładowanie...

Epidemia mitów

05.08.2019
Czyta się kilka minut
W Demokratycznej Republice Konga walka z ebolą to nie tylko wyzwanie medyczne. Niektórych trzeba najpierw przekonać, że groźny wirus w ogóle istnieje.
Mężczyzna przyjmuje szczepionkę z powodu podejrzenia eboli, Butembo, Demokratyczna Republika Konga, 27 licpa 2019 r. / JC Wenga / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM/East News
G

Gdyby Justin Bwambale, 22-latek z Butembo, kilkusettysięcznego miasta na wschodzie Konga, był zwykłym studentem, o tym, że obronił pracę dyplomową, nie dowiedziałyby się z radia miliony jego rodaków.

Stało się jednak inaczej. Jeszcze niedawno Bwambale walczył bowiem o życie. Zapadł na gorączkę krwotoczną ebola, chorobę wywoływaną przez wirus, którego epidemia, największa w historii Demokratycznej Republiki Konga, trwa już rok. Umiera 68 proc. zarażonych. On miał szczęście – wypisano go ze szpitala w Nowy Rok, od razu wrócił na studia. Obrona dyplomu była dla mediów okazją, by rozprawić się z mitem, że groźny wirus trwale pozbawia ludzi mądrości.

Czy to aby nie spisek

Takich mitów jest więcej. Niektórzy Kongijczycy wierzą, że w chronionych przez wojsko klinikach chorzy, aby umrzeć bez cierpień, dostają śmiertelny zastrzyk. Albo że podczas szczepień dzieci celowo...

3847

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]