Reklama

Dwie jedynki i przecinek

17.05.2011
Czyta się kilka minut
Partia Joanny Kluzik-Rostkowskiej bierze pod uwagę trzy scenariusze: coraz mniej prawdopodobny start pod własnym szyldem, wejście w koalicję i odegranie roli "miejskiej nogi" PSL oraz porozumienie z PO i start z jej list.
W

W szeregach PJN rośnie poczucie niepowodzenia. Politycy, którzy rzucili rękawicę Kaczyńskiemu, nie widzą już wielkich szans nie tylko na wejście do Sejmu, ale nawet na przekroczenie trzyprocentowego progu, który zapewniłby finansowanie partii przez najbliższe lata. To jeszcze nie jest nastrój każący porzucać tabory i salwować się ucieczką, ale już taki, który skłania do myślenia nad planem odwrotu. "Stałem się ofiarą własnej teorii" - mówi Marek Migalski, który nie wierząc w pojawienie się alternatywy dla PiS-u i PO od kilku lat głosił, że "gdzie dwóch się bije, tam obaj korzystają". Wtóruje mu Joanna Kluzik-Rostkowska, przyznająca, że "pierwsza połowa meczu jest dla PJN nieudana" i że "myśli o rozwiązaniu B, C, D", gdyby się okazało, że przegra też drugą połowę.

Liderom PJN zaczyna się spieszyć. Przejście Bartosza Arłukowicza do obozu Platformy jest sygnałem...

6663

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]