Reklama

Duże dzieci

11.05.2010
Czyta się kilka minut
Było bardzo smutno i bardzo podniośle. Przebywaliśmy w sferach uduchowionych i przez długie godziny dotykaliśmy obrzeży świata niematerialnego.
K

Każdy po swojemu, ale także z błogosławieństwem, jakim włada tylko obrzęd religijny. Dlatego przeskok w inny wymiar rzeczywistości jest trochę dziwny. Nagle przychodzi dzień, w którym pojawiają się ci sami, dotąd tak poważni ludzie, dźwigając ciężary. Pudła, torby, paczki układają na naszych oczach w jakiejś ujętej w ekrany przestrzeni i wydają się niesłychanie dumni z tego, co zrobili. Bo tych pudeł, paczek, toreb jest mnóstwo. Zaczynają padać liczby. Wielkie, coraz większe, ogromne. I jeszcze mają wzrosnąć.

Tyle że to wszystko jest po nic. I w dodatku niesprawdzalne. I wszyscy o tym wiemy. Do zarejestrowania komitetu wyborczego potrzeba stu tysięcy podpisów, więc PKW przeliczy nieco więcej niż owe sto tysięcy (wyrywkowo sprawdzając autentyczność podpisów), na wypadek, gdyby któreś okazały się nieważne. Po resztę nie sięgnie: czy ta reszta to będzie drugie...

1760

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]