Reklama

Duch Minionych Wigilii

21.12.2003
Czyta się kilka minut
Pisarze i kompozytorzy wiedzą dobrze, co czynią, gdy na czas akcji swych dzieł wybierają adwent i dni Bożego Narodzenia. Wiadomo, że wszystko, co wydarza się wówczas, należy do Świętej Historii. I wszystko dociera do nas wtedy przez szybkę cudowności. A nauczyliśmy się przez nią spoglądać na świat właśnie w dzieciństwie.
"

"Dopóki śmierć wszystkiego nie pomiesza i nie wykreśli z rachunku, czas obdarza nas duchami minionych, obecnych i przyszłych wigilii". (Dickens)

Jak twierdzi Dickens, Boże Narodzenie jest czasem, w którym szczególnie chętnie składają nam wizytę wszelkiego rodzaju duchy i duszki, skrzaty, wróżki i zjawy. Jako dzieci czytające książki Dickensa pozostajemy sceptyczni, nie bardzo mamy ochotę pisarzowi wierzyć, dopiero w latach dojrzałych zauważamy, że mówił prawdę: im jesteśmy starsi, tym częściej w okresie Świąt przybywa do nas przynajmniej jeden z dobrze znanych pisarzowi niematerialnych gości - Duch Minionych Wigilii. Zawsze mieszka on w naszym wnętrzu, ale najchętniej wybiera ten właśnie uroczysty czas, koniec roku, adwent, zimowy przełom w kalendarzu, by wywołać w nas wizje z dawniejszych lat.

Mroźny, świąteczny poranek

...
21990

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]