Duch feminizmu

„Wierzymy, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę równymi sobie. W tym miejscu zderzamy się z Watykanem” – powiedziała s. Beth Rindler z Detroit, członkini LCWR. Uważa ona, że ten zajmuje się amerykańskimi zakonnicami z jednego powodu:...
Czyta się kilka minut

... są bardziej niezależne od europejskich. Większość z nich zrzuciła habity po II Soborze Watykańskim, wiele żyje na własny rachunek i zdobywa wykształcenie, służąc równocześnie Kościołowi. Zdaniem Rindler, Watykan boi się, że o podobnym stylu życia zamarzą siostry z całego świata. „To, co oni uważają za wywieranie złego wpływu, dla nas jest oświecaniem innych” – mówi zakonnica.

Wsparcia udzielił siostrom znany i wpływowy jezuita James Martin, który na Twitterze napisał: „Są moimi bohaterkami. W obliczu watykańskiego dokumentu moje drogie siostry potrzebują teraz słów uznania”. Przyznał, że nauczyły go trwania w stanie duchownym bez oglądania się na władzę instytucjonalną Kościoła. Zdaniem o. Martina, amerykańscy biskupi oraz Kongregacja Nauki Wiary nie byli zadowoleni z poparcia, jakiego siostry udzieliły programowi reformy zdrowia prezydenta Obamy, która obejmowała m.in. zmiany zasad finansowania antykoncepcji.

Media przypominają, że w ub. roku w USA zakończyła się watykańska wizytacja tradycyjnych żeńskich zgromadzeń zakonnych. W raporcie powizytacyjnym, ogłoszonym przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, zrezygnowano jednak z twardej linii względem sióstr (oskarżanych o zeświecczenie i „ducha feminizmu” w klasztorach). „Zakonnicami bez habitów” ma się jednak zająć Kongregacja Nauki Wiary. Jej delegatem jest abp James Peter Sartain z Seattle, który ma nadzorować zmiany w LCWR. Zdaniem komentatorów, tym razem pobłażania już nie będzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2012