Reklama

Do Zbigniewa Mizi

05.01.2003
Czyta się kilka minut
D

Do Jacka Podsiadły:
Nazywam się Zbigniew Mizia. Jestem księdzem i katechetą.

Przeczytałem Pana wypowiedź w „Gazecie Wyborczej” na temat „problemu sekt” w szkole. Stwierdził Pan w niej, że wprowadzenie katechetów rzymskokatolickich do szkół niesie ze sobą spustoszenie duchowe i intelektualne.

Nigdy nie byłem zwolennikiem wprowadzenia katechezy do szkół. Uważam, że wyprowadzenie jej z salek katechetycznych spustoszyło życie parafialne, a zwłaszcza to, co określa się mianem „duszpasterstwa młodzieży”. Katecheza w szkole stała się elementem szkoły, systemu edukacji, przez co utraciła swoja specyfikę. W pewnym sensie spustoszyło to samą katechezę.

Nie widzę tego, co Pan widzi. Najciemniej podobno jest pod latarnią. Dlatego byłbym wdzięczny, gdyby wyjaśnił mi Pan, dlaczego wpuszczenie katechetów rzymsko-katolickich pustoszy duchowo i...

8261

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]