Do czego służy biskup?

Do celebrowania religijno-patriotycznej pompy, do święcenia pomników, do udziału w akademiach? Może jeszcze do pisania nudnych listów, do udzielania bierzmowania oraz do noszenia pierścienia i śmiesznej czapki? Na pewno nie takie funkcje pasterzy polskich diecezji akcentuje Kościół. Niestety, właśnie przy wymienionych wyżej czynnościach wierni najczęściej mogą zobaczyć poszczególnych przedstawicieli episkopatu.
Czyta się kilka minut

Czytając słowa Listu do Tymoteusza, mówiące, że biskup powinien być nienaganny, rozsądny, sposobny do nauczania, niechciwy na grosz, zaczęliśmy stawiać autorom "W Drodze" pytanie, do czego dziś potrzebny jest wspólnocie Kościoła biskup. Szukaliśmy wspólnie odpowiedzi, czego robić nie powinien, z czym walczyć, przed czym przestrzegać. Do takich rozważań skłoniło nas też to, że w ostatnich latach kilkakrotnie cała Polska stawała się świadkiem grzechu tego czy innego biskupa. Efekty tego myślenia zebraliśmy w tekstach pod wspólnym tytułem: "Do czego służy biskup?".

Ktoś mógłby zapytać: kimże wy jesteście, że macie czelność pisać, kim powinni być biskupi? Ano jesteśmy ich braćmi i siostrami, katolikami, którzy czują się odpowiedzialni za Kościół, którzy potrzebują ich świętości, ich człowieczeństwa, ich pełni kapłaństwa. Kto, jeśli nie my, ma im powiedzieć, że bardzo nam zależy, by dorastali do służby, do której wyznaczył ich Chrystus? Pozwalamy sobie marzyć o biskupach idealnych, byśmy mogli cieszyć się tymi, których mamy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2008