Reklama

Daleko do dialogu

Daleko do dialogu

18.07.2007
Czyta się kilka minut
Zdumiewająca jest odporność na fakty Jarosława Dudycza, autora zamieszczanych w "TP" tekstów na temat religijnych ruchów młodzieżowych. W kolejnym artykule ("Dialog prawie niemożliwy", "TP" nr 28/07) jednym tchem wymienia "ruch oazowy i spotkania lednickie". Organizatorem spotkań lednickich jest ojciec Jan Góra, który nigdy nie należał do ruchu oazowego. "Oazy" z kolei nigdy nie organizowały spotkań lednickich. Jarosław Dudycz podaje przykłady nadużyć mających jego zdaniem miejsce na Lednicy, ale dlaczego miesza do tego ruch oazowy? Jeśli panu Dudyczowi zależy na pięknie liturgii, nie sposób zrozumieć, dlaczego atakuje środowisko, które tę liturgię naprawdę pielęgnuje i się o nią troszczy. I to nie przez "kreatywność", jak autor artykułu twierdzi, a przez wierność normom liturgicznym. Mógłbym w tym miejscu przytaczać dziesiątki wypowiedzi zarówno założyciela Ruchu Światło-Życie ks. Franciszka Blachnickiego, jak jego obecnych moderatorów, mógłbym wskazywać na liczne fakty - czy jednak ma to jakikolwiek sens wobec postawy osoby, która "wie lepiej", a rzeczywisty stan rzeczy na jego poglądy wydaje się nie mieć najmniejszego wpływu? Nie sposób przejść obojętnie również wobec szczególnej metody "argumentacji" przyjętej przez autora "TP" - wyciągania generalizujących wniosków na podstawie e-maili. Autorowi łatwo było polemizować z wypowiedziami, których nikt poza nim nie zna, ale w taki sposób nikogo nie zaprosi się do dialogu. Należy rozmawiać o mocnych i słabych punktach ruchu oazowego, wpierw jednak musielibyśmy wyjść poza prostowanie faktów.
K

KRZYSZTOF JANKOWIAK

rzecznik Ruchu Światło-Życie

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]