Reklama

Ładowanie...

Czekając na wstrząs

25.03.2007
Czyta się kilka minut
Al Gore, były wiceprezydent USA, żarliwie przekonuje o zagrożeniach związanych z globalnym ociepleniem. Oglądając film Davisa Guggenheima, nie sposób nie pomyśleć bardziej lokalnie, np. o Dolinie Rospudy.
W

W obu przypadkach idzie wszak o to samo. To już nie tylko polityka. Powtarzając za Gore'em: jeśli pozwolimy, by stała się szkoda, będzie to działanie głęboko nieetyczne.

Podstawowym materiałem dokumentu Guggenheima jest "pokaz slajdów", jak skromnie nazywa swe stuminutowe wystąpienie Gore. Ekswiceprezydent zjeździł z nim glob, prezentował je ponad tysiąc razy. Mówił na ogół o sprawach znanych, wskazując na mechanizmy ich negowania. Mottem jest cytat z Marka Twaina - "ludzkie kłopoty biorą się nie z błędnego przekonania, ale z brania czegoś za pewnik". To, co ślepo uznajemy za niezmienne - np. stan środowiska, w którym żyjemy - może już nie być takim, gdy dorosną nasze dzieci.

Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wzrasta nieubłaganie, odkąd zaczęto je mierzyć w 1958 r. Konsekwencje są widoczne jak na dłoni. Zaśnieżone 30 lat temu stoki...

4115

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]