Reklama

Czas separacji

Czas separacji

21.07.2009
Czyta się kilka minut
Podpisany przez grono środkowoeuropejskich polityków i osobistości list do prezydenta Obamy budzi mieszane uczucia. Z jednej strony zawiera celną analizę obecnego stanu stosunków między USA a ich nowymi sojusznikami. Po latach politycznej prosperity relacje te przeżywają głęboki kryzys związany ze zmianą priorytetów amerykańskich na świecie. Na proces ten nakładają się zaniedbania minionych lat: przede wszystkim marginalizacja NATO w polityce USA, a także zbyt optymistyczna ocena przemian w regionie. Wraz z rozszerzeniem sojuszu Waszyngton uznał proces transformacji bezpieczeństwa na obszarze pokomunistycznym za zakończony, gdy w rzeczywistości Europa Wschodnia jest dopiero (lub aż) w połowie drogi między Wschodem a Zachodem.
Z

Z drugiej jednak strony, treść listu nie porusza w ogóle odpowiedzialności elit politycznych regionu za obecny stan rzeczy. Po pierwsze, sam fakt wystosowania listu jest świadectwem zaniedbań w budowaniu trwałych i skutecznych kanałów komunikacji i wpływów w USA. Jest to wynik słabości dyplomacji środkowoeuropejskich, które nie oddziaływały na szerokie spektrum elit, lecz na wąskie grono przyjaciół Europy Wschodniej w Waszyngtonie. W ten sposób zaniedbano skutki zmiany ideowej i pokoleniowej w polityce amerykańskiej, zwłaszcza w szeregach demokratów.

Po drugie, współpraca w regionie znajduje się w fatalnym stanie. Od momentu rozszerzenia NATO żaden poważny projekt współpracy polityczno-wojskowej nie doczekał się realizacji. W kwestiach bezpieczeństwa energetycznego nowi członkowie UE są - wbrew retoryce - bardziej podzielni niż "starzy". Na dobrą sprawę można...

1063

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]