Czas na jawność

Nareszcie! Po 20 latach Komisja Majątkowa kończy działalność. W najbliższym czasie zostanie zmieniona ustawa z 17 maja 1989 r.o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego, która powołała ją do życia.
Czyta się kilka minut

W pracach Komisji chodziło - to trzeba podkreślić - o majątki odebrane wbrew prawu obowiązującemu w PRL (majątki odebrane w majestacie prawa nie podlegały restytucji). Wobec tego, że w ostatnich latach liczba wniosków o wszczęcie postępowania znacznie zmalała, a także - wolno przypuszczać - pod wpływem gwałtownych krytyk działalności Komisji, rząd postanowił uchylić przepisy stanowiące podstawę jej funkcjonowania. Nowe prawo, które było konsultowane z Sekretariatem Episkopatu Polski, ma wejść w życie w styczniu, ok. 220 niezałatwionych spraw przejmą sądy.

Wielki wkład Komisji w naprawienie wyrządzonych Kościołowi krzywd przesłoniły nie tyle popełnione przez Komisję, co związane z jej działalnością nadużycia, którymi dziś zajmuje się prokuratura. W hałasie skierowanych z tej okazji ataków na Kościół nikt się nie zająknął o wielkodusznych decyzjach instytucji kościelnych, niejednokrotnie rezygnujących z przysługujących im korzyści, np. gdańskich dominikanów (teren w centrum miasta) czy archidiecezji krakowskiej (pozostawienie do użytku miasta gmachu filharmonii za symboliczny czynsz).

Komisja miała szereg wad: działając jak sąd polubowny, nie miała instancji odwoławczej, powołana przed powstaniem samorządów, nie konsultowała się z nimi. Grzechem pierworodnym był jednak brak przejrzystości. Z niedawnych przykrych doświadczeń jeden wniosek zdaje się oczywisty: finanse Kościoła muszą być jawne, jak są jawne w wielu krajach, a u nas choćby w archidiecezji lubelskiej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51/2010