Władze Indonezji deklarują, że będą odsyłać tzw. backpackersów, czyli podróżników stawiających na jak najniższe koszty pobytu. „Chwilowo ich tu nie chcemy” – przyznał minister do spraw morskich Luhut Panjaitan i dodał, że backpackersi nie przynoszą gospodarce znaczących wpływów, za to zwiększają ryzyko rozprzestrzenienia wariantu Delta. Poza tym bywają – jak się wyraził – obciążeniem dla miejscowego wymiaru sprawiedliwości.Podobne plany ma także Barcelona. Jak twierdzą hiszpańskie media, władze miasta pracują nad przepisami, które umożliwiłyby pobyt w zatłoczonej stolicy Katalonii jedynie turystom dysponującym co najmniej 700 euro na każdy dzień wizyty.
Na zdjęciu lotnisko Ngurah Rai na Bali, lipiec 2021 r. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















