Conrad Festival: KRALL

Najwybitniejsza polska reporterka, na prozie której wychowało się już kilka pokoleń polskich dziennikarzy, rozpoczęła spotkanie od niezwykłego apelu.
Czyta się kilka minut
KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / / Fot. Tomasz Wiech
KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / / Fot. Tomasz Wiech

Chciałaby, żeby jej książki były czytane, ale mocno myli się ten, kto pomyślałby, że chodzi tu o pisarską próżność. Apel Hanny Krall wynika z pragnienia, aby historie tysięcy ludzi, które w swoim życiu spisała, były wciąż żywe, gdyż ci bohaterowie, najzwyczajniej w świecie, na to zasługują. Gdy raz opisze się fragment czyjegoś życia, już na zawsze pozostaje się za niego odpowiedzialnym.


CZYTAJ TAKŻE:


Hanna Krall mówi mało i niechętnie – nie przepada za rozmowami na temat własnej twórczości, nie lubi także występować publicznie. Choć na spotkaniu dominowały anegdoty związane z twórczością autorki (szczególnie te związane z fragmentami jej prozy, które odczytywali prowadzący spotkanie – Mariusz Szczygieł i Wojciech Tochman), Hannie Krall wystarczyło zaledwie kilka zdań, aby nadać właściwy ton rozmowie. Atmosfera była swobodna, a rozmowy pełne żartów, jednak najcenniejsze były te momenty, gdy autorka, całkowicie serio, przypominała swoim „uczniom”, co jest naprawdę stawką prozy reporterskiej, a w tej kwestii niewiele się zmieniło w ostatnim półwieczu. Sekret jest oczywiście banalny – trzeba umieć odpowiednio nastrajać swój słuch i uwagę, aby usłyszeć historię drugiego człowieka, a potem spisać ją z odpowiednim szacunkiem. Hanna Krall pokazała, że jej pozycja najważniejszej postaci polskiego reportażu jest w pełni uzasadniona.  

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”