Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Conrad Festival: KRALL

Conrad Festival: KRALL

23.10.2015
Czyta się kilka minut
Najwybitniejsza polska reporterka, na prozie której wychowało się już kilka pokoleń polskich dziennikarzy, rozpoczęła spotkanie od niezwykłego apelu.
KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / Fot. Tomasz Wiech
KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / Fot. Tomasz Wiech
C

Chciałaby, żeby jej książki były czytane, ale mocno myli się ten, kto pomyślałby, że chodzi tu o pisarską próżność. Apel Hanny Krall wynika z pragnienia, aby historie tysięcy ludzi, które w swoim życiu spisała, były wciąż żywe, gdyż ci bohaterowie, najzwyczajniej w świecie, na to zasługują. Gdy raz opisze się fragment czyjegoś życia, już na zawsze pozostaje się za niego odpowiedzialnym.


CZYTAJ TAKŻE:


Hanna Krall mówi mało i niechętnie – nie przepada za rozmowami na temat własnej twórczości, nie lubi także występować publicznie. Choć na spotkaniu dominowały anegdoty związane z twórczością autorki (szczególnie te związane z fragmentami jej prozy, które odczytywali prowadzący spotkanie – Mariusz Szczygieł i Wojciech Tochman), Hannie Krall wystarczyło zaledwie kilka zdań, aby nadać właściwy ton rozmowie. Atmosfera była swobodna, a rozmowy pełne żartów, jednak najcenniejsze były te momenty, gdy autorka, całkowicie serio, przypominała swoim „uczniom”, co jest naprawdę stawką prozy reporterskiej, a w tej kwestii niewiele się zmieniło w ostatnim półwieczu. Sekret jest oczywiście banalny – trzeba umieć odpowiednio nastrajać swój słuch i uwagę, aby usłyszeć historię drugiego człowieka, a potem spisać ją z odpowiednim szacunkiem. Hanna Krall pokazała, że jej pozycja najważniejszej postaci polskiego reportażu jest w pełni uzasadniona.  

Galeria zdjęć
  • KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / Fot. Tomasz Wiech
  • KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / Fot. Tomasz Wiech
  • KRALL. Spotkanie z Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem / Fot. Tomasz Wiech

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]