Zespół Downa to obecność dodatkowego chromosomu numer 21, która prowadzi do szeregu zaburzeń, m.in. intelektualnych. Jednym z objawów są deficyty pamięciowe, wynikające głównie z nieprawidłowego funkcjonowania hipokampu – struktury mózgu odpowiedzialnej m.in. za konsolidację śladów pamięciowych, tj. po prostu trwałe zapamiętywanie. Ogłoszone w zeszłym tygodniu badanie prowadzone na mysim modelu zespołu Downa pokazało, że jedną z przyczyn tych deficytów jest „niepotrzebna” aktywacja w komórkach hipokampu tzw. zintegrowanej odpowiedzi na stres. U badanych gryzoni, ale również u ludzi z zespołem Downa, za reakcję tę odpowiadał podwyższony poziom białka o nazwie eIF2. Obniżenie jego poziomu u myszek spowodowało polepszenie pamięci długotrwałej, co daje nadzieję na podobną metodę terapeutyczną u ludzi. Co istotne, ten sam mechanizm może odpowiadać za inne przypadki deficytu pamięci, na przykład u osób cierpiących na chorobę Alzheimera. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















