Boże Ciało w Polsce

Kilka dni temu w domu (jak to w domu) zadzwonił domofon. Janeczka K. (lat 12) miała najbliżej do słuchawki, to i podniosła.
Czyta się kilka minut

PANI Z DOMOFONU: Czy myśli pani, że wojny i cierpienia się skończą?

JANECZKA K.: Przepraszam, jestem niepełnoletnia.

Ja również jestem niepełnoletni w zakresie profecji, zatem nie wiem, czy akurat w sierpniu wojny i cierpienia się skończą, pozostaje mi jedynie liczyć, że pokładane nadzieje się spełnią i od sierpnia będzie lepiej, przynajmniej tyle, tylko i aż, zarazem. Zatem żywmy wszyscy nadzieję, że w sierpniu... Dlaczego akurat w sierpniu? Gdyż w sierpniu elekt obejmuje urząd. Wiadomo.

Prezydent elekt jest jednym z tych nieopisanych herosów, których wszyscy opiewają. Ostatnio w towarzystwie feretronów został opiany na najwyższym szczeblu, przy okazji uroczystości o charakterze religijnym, pod kościołem o charakterze mariackim. Był to jasny jak słońce nad Wawelem komunikat świecki, niemal hejnał, według którego Polska może nastawić zegarki w przód, i generalnie przełożyć zegarek na prawą rękę. Można, co prawda, się przyczepić, i spróbować dociec, jak przełożyć zegarek z prawej ręki na prawą rękę – oto jest pytanie, proszę o wskazówki (nie dla siebie, broń Boże!, dla Polski) – ale nie o to chodzi, chodzi o procesje. Wiadomo.

Nadzieja jest ważna, bo nadzieja to matka. A matka zawsze się spełnia. Wiadomo.

Kiedy dziś poprosiłem podejrzliwą Janeczkę K. (lat 12), żeby jeszcze raz powtórzyła dokładnie treść rozmowy z panią z domofonu, Maria K. (lat 14) z wyrozumiałym uśmiechem czmychnęła do drugiego pokoju, a Jadwiga K. (lat 14) wypaliła: „Tato, piszesz felieton?”. Wiadomo. Od sierpnia będzie wiadomo jeszcze więcej. Czego i Państwu życzę z okazji święta Bożego Ciała. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2015