Bliski Wschód: atak na saudyjskie rafinerie

Czyta się kilka minut

USA czekają na ostateczne potwierdzenie, kto odpowiada za atak na dwie rafinerie państwowego koncernu Saudi Aramco – napisał prezydent Trump w nocy z niedzieli na poniedziałek na Twitterze, sugerując, że gdy będzie to jasne, może nastąpić uderzenie odwetowe. W minioną sobotę dwie wielkie rafinerie w Arabii Saudyjskiej zostały uszkodzone przez samoloty bezzałogowe. Do ataku z użyciem dziesięciu dronów przyznali się jemeńscy rebelianci Huti, z którymi Arabia – wspierająca jemeński rząd – toczy wojnę. Patronem Hutich jest Iran: dostarcza im broń (także drony, którymi w przeszłości atakowali już Arabię) i używa ich w regionie jako swych „harcowników”.

USA uważają, że to Iran stał za atakiem na rafinerie; Teheran zaprzecza. Na skutek zniszczeń produkcja saudyjskiej ropy spadła drastycznie, może nawet o połowę. W poniedziałek na światowych rynkach cena ropy wzrosła o kilkanaście procent. Gdy USA zapowiedziały, że dla ustabilizowania sytuacji rzucą na rynek swoje rezerwy strategiczne, cena surowca nieco spadła. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2019