Biskupi o wyborach, statucie i teczkach

"Współodpowiedzialność za dobro wspólne, do której jesteśmy zobowiązani jako obywatele, domaga się korzystania zprawa wyborczego - stwierdzili biskupi wliście pasterskim, który powstał podczas dwudniowego 341. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.
Czyta się kilka minut

Tekst zostanie odczytany we wszystkich kościołach 14 października, na tydzień przed głosowaniem. Biskupi podkreślili, że udział w wyborach jest nie tylko prawem, ale i moralnym obowiązkiem. Głosować należy "właściwie", a zatem "ludzie wierzący powinni oddać głos na te osoby, których postawa i poglądy są bliskie, a przynajmniej nie sprzeciwiają się wierze katolickiej i katolickim wartościom oraz zasadom moralnym".

Jednocześnie biskupi wykluczyli, aby jakaś partia wypowiadała się w imieniu Kościoła lub chwaliła się jego poparciem. Również duszpasterze powinni powstrzymać się od deklarowania publicznie swoich sympatii wyborczych, a media katolickie nie mogą angażować się w kampanię wyborczą. Wbrew oczekiwaniom (abp Józef Michalik dał to do zrozumienia po sierpniowej Radzie Stałej) biskupi nie podjęli tematu Radia Maryja, które w politykę zaangażowane jest w sposób aż nazbyt oczywisty.

Polityka i wybory nie były jedynym tematem dwudniowych obrad. Przeprowadzono wybory uzupełniające do Rady Stałej (patrz ramka) i wprowadzono trzy nowelizacje do statutu Konferencji. Jeśli biskupi będą chcieli opublikować dokument dotyczący nauczania moralnego Kościoła i posiadający moc wiążącą dla wiernych w całym kraju, musi on zostać przyjęty jednomyślnie. Inną nowością jest wprowadzenie zebrań biskupów diecezjalnych, którzy będą podejmowali decyzje dotyczące spraw administracyjnych i gospodarczo-ekonomicznych. Rada Stała będzie bardziej reprezentatywna poprzez udział w niej także dwóch biskupów pomocniczych obok sześciu (a nie ośmiu) diecezjalnych.

Biskupi zatwierdzili też dziesięciopunktowe wskazówki w sprawie odprawiania Mszy św. w rycie trydenckim. Należy ją "sprawować tam, gdzie zajdzie taka potrzeba", ale w niedzielę nie może ona zastępować którejkolwiek z odprawianych zwyczajnie Mszy: winna być celebrą dodatkową. Zaznaczono, że celebransi powinni akceptować całą posoborową liturgię Kościoła, znać łacinę i mieć przygotowanych do tego rytu ministrantów.

Kolejnym tematem było występowanie z Kościoła katolickiego, bowiem, jak powiedział KAI sekretarz Episkopatu, na terenie wielu diecezji w Polsce znane są przypadki przysyłania, na gotowych formularzach, deklaracji wystąpienia z Kościoła. "Nosi to znamiona zorganizowanej akcji" - ocenił bp Budzik. Problem dotyczy m.in. Polaków pracujących w Niemczech, gdzie obowiązuje podatek kościelny: niektórzy, chcąc zaoszczędzić, występują z Kościoła i przesyłają takie deklaracje do Polski.

Episkopat zapoznał się z dotychczasowymi działaniami Kościelnej Komisji Historycznej i Zespołu ds. Oceny Etyczno-Prawnej Dokumentów Przechowywanych w Archiwach IPN. Komisja i Zespół zajmują się tą samą sprawą, jednak Komisja ocenia zawartość dokumentów IPN pod kątem wiarygodności merytorycznej, podczas gdy Zespół - etyczno-prawnej. Ich prace mają zakończyć się w listopadzie; jak mówi w rozmowie z "TP" rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch, "najpierw opracowanie zostanie przedstawione biskupom, najprawdopodobniej na zebraniu po listopadowych rekolekcjach w Częstochowie. Potem - można mieć taką nadzieję - przynajmniej część opracowania zostanie opublikowana". Nie należy jednak oczekiwać sensacji: nazwiska biskupów figurujących w dokumentach IPN jako TW nie będą podane do publicznej wiadomości. "Te prace mają charakter wewnątrzkościelny i służą głównie do poinformowania Stolicy Apostolskiej" - mówił bp Budzik.

---ramka 545453|strona|1---

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2007