Bilet ulgowy a sprawa polska

Władze Warszawy pozwały Skarb Państwa do sądu. Żądają 125 mln 701 tys. 402 zł za to, że od dwóch lat uznają prawo studentów i kombatantów do 50 proc. ulgi na przejazdy komunikacją miejską. Prawo to wynika z ustawy o szkolnictwie wyższym i o kombatantach. Koszty tego rozwiązania ponosi samorząd i nikt mu tego nie refunduje. Zdaniem władz Warszawy jest to sprzeczne z Konstytucją.
Czyta się kilka minut

To już drugie w tym roku starcie samorząd kontra władze centralne. Zaledwie kilka dni wcześniej marszałek województwa mazowieckiego zaskarżył do Trybunały Konstytucyjnego ustawę o dochodach samorządu terytorialnego. Tu sprawa jest bardziej skomplikowana, ale sprowadza się do trwającego od lat sporu o pieniądze pomiędzy rządem a samorządami. Obowiązków samorząd ma coraz więcej, ale nie idą za tym zwiększone sumy na ich realizację. Zdaniem marszałka to też sprzeczne z Konstytucją. Nowa ustawa o finansowaniu samorządu terytorialnego, która rodziła się w bólach przez kilka lat (!), nie rozwiązała tego problemu, może natomiast podzielić los ustawy o Narodowym Fundusz Zdrowia, czy słynnych deklaracji podatkowych. Poziom polskiej legislacji doprowadził państwo na skraj czegoś, co można nazwać “prawną anarchią". Jedne organa państwa pozywają do sądu inne i... wygrywają.

Przed wyborami SLD obiecywał likwidację drugiej izby Parlamentu. Dziś mamy Parlament trzyizbowy: Sejm, Senat i Trybunał Konstytucyjny. Takie rozwiązanie zwiększa publiczne wydatki, a nie dochody.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2004