Reklama

Bez tytułu

Bez tytułu

03.09.2007
Czyta się kilka minut
O taką krytykę - osobistą, żarliwą, kapryśną - upominano się od dawna. Bo literatura i mówienie o niej ma od iluś już lat oblicze dużo bardziej prywatne i swobodne niż wcześniej, bo krytyka akademicka jest albo pedantyczna i nudna, albo zbytnio wystrojona w modne języki (Lacan, Žižek...), bo wreszcie chciałoby się poczytać coś innego. Taką krytykę bez zobowiązań, lecz nie bez charakteru, proponuje Piotr Kępiński.
O

Od pierwszej strony książka jest kłopotliwa i zarazem intrygująca. Przełomu nie było, czytamy na początku, pokolenia "bruLionu" również, wszystko to wymysły zawodowych krytyków, którzy bez tych zachłannych pojęć są nadzy i bezradni, niezdolni do powiedzenia czegokolwiek ciekawego o wierszu. A przecież przełomy i pokolenia to są sprawy mało interesujące, zmistyfikowane przez żandarmów ciągłości i kolektywizmu. Wielkie kategorie, ukute (uknute) terminy, jak wytrychy i łomy, służą nawet nie tyle sprawowaniu władzy nad literaturą, co - bardziej jeszcze - zamaskowaniu bezradności wobec literatury konkretnej, mocnej, indywidualnej, tej, która mówi do mnie, a nie do mojego tytułu naukowego, do mnie, a nie do mojej biblioteki, do mnie, a nie tej części słownika terminów literackich, którą udało mi się opanować.

We wstępie Kępiński gani więc literaturoznawstwo,...

9496

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]