Reklama

Bez gniewu i uprzedzenia

Bez gniewu i uprzedzenia

25.09.2006
Czyta się kilka minut
Wojciech Roszkowski
P

PIOTR MUCHARSKI: - Pan Profesor powiedział na łamach "Życia Warszawy" w związku ze znalezioną w aktach IPN notatką SB o rozmowach z Jackiem Kuroniem, iż "ważne jest to, że SB wybierała takich, a nie innych negocjatorów". Czy to miało znaczyć, że SB wybrała sobie Kuronia jako przyszłego negocjatora przy Okrągłym Stole?

WOJCIECH ROSZKOWSKI: - To absurd. Nigdy by mi nie przyszło do głowy wygłoszenie takiego zdania. Jeśli pojawiło się w mediach, musiało być konsekwencją jakiegoś nieporozumienia.

Daty i mity

- Co więc naprawdę znaczyła dla Pana ta notatka?

- Wypowiadam się tutaj jako historyk i obserwator życia publicznego, a nie jako polityk, bo uważam, że tego rodzaju spory powinny być odpartyjnione.

Historyk musi postawić w tej sprawie kilka pytań: czy owa notatka...

21504

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]